BEKA Z PANDEMII NONSENSÓW

 

       roznica_miedzy_madroscia_a_2013-09-11_09-04-56_middle

            Staram się ogarnąć współczesny śmietnik towarzyszący istotom żyjącym w XXI wieku –  zredukowanych do przypodłogi. Co z moim wzrokiem, że widzę mózg na parkiecie zamiast na głowie. Szczerze? Nie ogarniam tych wielkich kumulacji głupoty, nonsensów, idiotyzmów.

             I tak : piątek trzynastego ( źle wróży ) – kot Kaczyńskiego z kotką sąsiada ( oj, będzie się działo ) – modny fashion  gangnam style ( luksus po koreańsku i jej polskie wersje ) – same strączkowe w diecie ( wietrzenie domu na okrągło ?) – szczęśliwi tylko fit ( reszta od macochy ) – złoto Azteków ( polska kukurydza ) –  w wieku 18 mies.waży już 80 kg ( a to maleńki piesek ) – jedna impreza, dwie tak samo ubrane ( nie ma większego dramatu ).

wyplątać z sieci myśli

         NOWA FORMA PIKNIKU – SZUKANIE KWITÓW W SIECI

        W sieci nie tylko dzieci. Dorośli zaparkowani jakby na chwilę w rzeczywistości, muszą szukać pokwitowania na to, że jeszcze są żywi. Od świtu wrzucają fotki na Facebooka, Instagram, Fanpage’a.  Wyskakują z prywatności  święcie przekonani, że są wow. Cały świat razem z nimi przeżywa radość prawie intelektualną : widzimy, jak moczą nogi w egipskim basenie, jak grają w squasha, ćwiczą bicepsy, chwalą się nagimi torsami, a nawet pokazują przyrodzenie swojego psa.

           Furorę robił  film na Youtube :  wyciskanie pryszczy. Krew się leje, ropa cieknie.  Fascynujące.  Dziwi tylko brak odruchów wymiotnych. Bipip – nie szkoda czasu.  Bipip – trzeba znów sprawdzić!  A podobno na nic nie masz czasu.  Ale musisz  też wiedzieć, że życia nie starczy, aby to wszystko wybipać.

Czasem-się-zastanawiam-jak-tyle-głupoty-może

      Zmniejszona tolerancja na głupotę nie pozwala zamknąć fejsa,  by porozmawiać z dziećmi,  iść na spacer,  przeczytać książkę,  spotkać się z przyjaciółmi,  poczuć wiosnę,  cieszyć pięknem przyrody i przekazać tę wiedzę swoim pociechom.

           MYŚLENIE MAINSTREAMOWE

       Podobno jesteś tym, o czym myślisz. Zapędzony w kozi róg mainstreamowym myśleniem, ruszasz leczyć kompleksy do tego sławnego rumpologa, aby z pośladków wywróżył ci w końcu jaśniejszą przyszłość, idziesz na siłownię, aby podrósł ten biceps na mózgu, a dietosfera wymodelowała pralkę na piwnym brzuchu.

       Koniecznie należy zobaczyć aktualne trendy,  sprawdzić,  co najlepiej się sprzedaje. Od razu czujesz emocjonalny przepływ energii. Neurony pracują na najwyższych obrotach, krew buzuje. Te buraczane pomysły nie mógł wymyślić przecież byle kto.

           # Czy wiesz, że nie musisz już robić samemu drinka. Wystarczy pojechać do Holandii i tam kupić gotową puszkę ulubionego drinka. A jaka oszczędność czasu – zachwyca się informator.

      # Czy doceniasz to, że możesz pogrzebać toksyny już w ciągu 6 tygodniowego turnusu. Jeśli masz tyle urlopu, będziesz czuł się jak młody bóg.  Do czasu, oczywiście.

           #  Masz problemy?  Nie bądź skiszony.  Na wszystko jest specyfik. Reklamy wmówią, internet podpowie.  Żyć nie umierać.

                # Zaliczyłeś już zumbę?  Ale jaki rodzaj : toning, zumbini, gold, sentao…

           # Czy zapoznałeś z horoskopem dietetycznym? A jest jeszcze lunarny, karmiczny itd.

                   # Koniecznie wypróbuj nowość. Gwiazdy polecają rewelacyjne maseczki z łożyska i śluzu ślimaka.

napis zdrowy informatyk

              DE LUX WYKREOWANEGO ŚWIATA

      Ten malowany luksusem świat najprawdziwiej uwidoczniają programy dekoratorskie. Ukazują wielkie, surowe,  minimalistyczne salony  w czarno – szarym kolorze z  białymi kilkumetrowymi sofami sofami naprzeciw siebie, w środku szklany, zimny stolik. Obraz –  fioletowy zygzak na welurowej ścianie. NIE DOTYKAĆ, ponieważ na welurze zostają ślady. Oczywiście, podświetlenia, ponieważ liczy się efekt.  Puszyste zebry na pufach, a politurowanego zebrinum na komodzie także nie trzeba dotykać ze względu na ślady.  Beton na podłodze.  U sufitu kryształki. Lampa z wysięgnikiem znanej, zagranicznej marki, nie tylko  jeździ, ale i na sprężynach. Łazienka – włoski, czarny marmur z polskim łupkiem w kolorze ziemi. Na środku wanna na lwich nóżkach. SPA. Świece i świeże kwiaty. Projektantka na wizji zwraca uwagę właścicielce, aby nie dotykała palcami baterii, bo zostaną ślady. Sterylność najważniejsza. Francja elegancja. Nie ma szaf – przepraszam – jest jedna, ale na wino. W tyle : lokowanie produktu.

       Czy można sobie wyobrazić choćby jedno dziecko bawiące się na śnieżno – białej kanapie? A gdzie znajdzie się miejsce na żwirek dla kota, rybki, legowisko dla psa? Zastanawia, jak te rady mają się do małych pokojów i ciasnych łazienek przeciętnego Kowalskiego, który ma niewielkie zarobki, posiada zwierzęta,  a nawet dzieci, także  zabawki i rzeczy, które szkoda wyrzucić. Zawsze przecież mogą przyjść cięższe czasy. Polakom się nie przelewa. Kiedy patrzysz na ten drogi i sterylny design, od razu czujesz się gorzej. Nie masz szans na klasę, szyk i bogactwo na 40 – 50 m2 z dwójką dzieci i psem. Inne priorytety. W tej ciasnocie otwartej przestrzeni i nowoczesnego designu nie zrobisz. Zostaje polski dizajn, czyli upychanie po kątach, za storami, za szafami, w wersalkach i  szafach.

      Chyba, że wybierzesz samotność i sterylny design.

w_razie_potrzeby_zbij_szybke_2014-07-17_19-09-37

        EPATOWANIE BZDURAMI

     Bije po oczach żenada newsów. I szczęka, i ręce opadają, gdy czyta się te góry głupoty. Z roku na rok coraz więcej, więc niedługo nie masz szans zobaczyć w realu bożego świata. Pamiętaj, że nie czytasz pudelka, ale  „Interię” ,  „Wirtualną Polskę”,  „Onet” .   Wiadomości ?

        Pomyśl,  jak dobrze trawić,  gdy nie sprawdziłeś wiadomości :

     KLIK –  „Czego się boi Madonna”,  „Wpadka prezenterki”,  „Strzela z łuku nietypową częścią ciała”, „Ślubu nie będzie”,  „Herbuś znalazła nową przyjaciółkę”,   „Co obniża twoje libido”,   „Ten konflikt potrzebuje ciebie”.

      Żyła nabrzmiała na prawej ręce, ale musisz. W tej desperacji nauczysz się   posługiwać nawet lewą !

      KLIK – „Chcesz wiedzieć, co cię czeka”,  „Chcesz, by twoja córka wyrosła na szczęśliwą”,   „Na to najbogatsi piłkarze wydają kasę”,  ” Ma już nowego partnera”,  „Rzucił ją dla modelki”.

        Musisz koniecznie zobaczyć :

      KLIK – „Gorące selfie znanej prezenterki”,  „Horoskop erotyczny dla panów”,  „Szalone stroje”,  „Podejrzane gwiazdy”, „Randka z Maślakiem”,  „Pieniądz, który lecz duszę”.

         Musisz wiedzieć, kto :

      KLIK – „W ciąży ze starszym panem”,  „Wróciła na salony”,  „Rolę dostała przez…łóżko”,  „Gwiazda pokazała swoje zdjęcie z czasów szkoły”,  „Miała romans ze znanym aktorem”,  „O tym dekolcie mówili wszyscy”,  „Chwali się butami za 5 tys.”

         Jak zasnąć,  jeśli nie dowiesz się :

        KLIK  – „Działa na suchą piętę, cellulit, a nawet …żółte zęby”,  „Zielony proszek robi furrorę w kosmetologii.  Zwalcza zmarszczki, cellulit i tłuszcz”,  „Co za dekolt”, „Wygląda zachwycająco po ciąży”, „Nakarm swoje włosy”,  „Sensacja…”

      KLIK – musisz kliknąć, ponieważ wiadomość tak jest skonstruowana: „Nie odgadniecie, co się stało”,  że twoja niezaspokojona ciekawość bierze górę. To taka nowoczesna forma  plotkowania dla plotkarek i plotkarzy. Zauważcie, że  powstaje coraz więcej środowisk plotkarskich, a wszechobecna plotka – mam wrażenie – przykrywa prawdziwe życiowe problemy. Normalnego życia tu nie wyklikasz, niestety.

gdyby_glupota_emitowala_swiatlo_2015-02-01_23-52-27

          Kto zrobi porządek w głowie. Kto włączy mózg na właściwe połączenia.  Kto skończy z uzależniającym flirtem z online. Kto dokona wyboru i wybierze : NIE KLIKAJ.  Zastanów się, czy nie szkoda życia na wiadomości, kto rozbierze się dla Playboya, kto zmienił fryzurę, kto w ciąży, czy co robiła w parku ze starszym panem. Nie kupuj tego przaśnego steku. Nie widzisz  megaton paździerza?  Najwyżej nie będziesz wiedział, jak trawić bez jogurtu danej marki, ale na pewno przeżyjesz.  I nie myśl, że cię coś ominie. Będziesz miał za to dużo więcej czasu na własne przyjemności i własne refleksje.

co ważne

         BEKA Z KOPIUJ – WKLEJ

      Lajkowicze dla 5 min. sławy gotowi niczym Herostrates spalić Artemizjon. Hipsterzy rzucający „mięsem”, wulgarne hejty, golasy na fanpagu, wszystko na sprzedaż. Swojski googlebox do lansu.

         14 tys. lajków ma  „Beka z mamuś na forach”. Wejdź i przeraź się niewiedzą, głupotą, zabobonami i średniowieczymi praktykami. Te porady i internetowe leczenie rzeczywiście świadczą o odpieluszkowym zapaleniu mózgu młodych mam. Dowiesz się, że niemowlęta trzeba kąpać w czarcim żebrze (ziele odczyniające uroki ), włosy obcinać po roczku, nie wychodzić na spacer przed chrztem. Jedna z mamuś włożyła niemowlęciu palec do wrzątku (dawniej dzieci wkładało się do pieca chlebowego na 3 zdrowaśki ). Mamusie znieczulone na badziew, krzywdzą siebie i swoje dzieci, gdy pokazują porody, gotowanie łożysk i  gdy wrzucają nagie zdjęcia swoich dzieci. A przecież z sieci nic nie znika. Hong Kong też ogląda.

      Pamiętajmy, że  głupota łatwo rozmnaża się, potęguje, pączkuje. A tego już trzeba się bać. Przenosi się na ulicę.

bezmyślność

          HIPOKRYZJA MEDIÓW

      Komercja powoduje, że media zaczynają przypominać ścieki, do których wrzucane jest wszystko. S. Lem  napisał wiele esejów o telewizji i  „o jej postępującej kretynizacji” . Przede wszystkim drażniła go  „reklamowa  sieczka”   ukazująca w coraz gorszym stylu albo i bez stylu przedmioty gorącego pożądania.  

       ” Każdy może łatwo wskazać, gdzie mu się na mózgu od tych reklam porobiły nagniotki ”  –  pisał zbulwersowany miałkością programów przetykanych reklamowanymi specyfikami.  Na wszystko, bo na wszystkim trzeba zarabiać.  I my kupujemy chipsy bez tłuszczu, bezmięsne pasztety, łososiowe kiełbasy, smalczyk bez smalcu, a banki  rozdają nam pieniądze.

     Rzuca się także w oczy hipokryzja szołbizu  stojącego na ściankach z wiszącymi metkami u sukienek i płaszczy. Takie drogie i  modne.  A reszta, która nie może tego mieć, niech chodzi latami na terapie z tego, na co ją nie stać.

gdyby_glupota_miala_mase_2014-03-19_15-41-50_middle

        M. Środa pisze o mediach :  „Są jednym wielkim kopytkiem, czyli jedną wielką reklamą,  w którą wpasowuje się wszystko”.    Przykłady z 1 dnia :  tragiczne zderzenie śmigłowców, pójdę na całość przed kamerami, znów zaiskrzy w górnictwie,  pokazał się z młodszą partnerką,  kadra bez Błaszczyk,  przefarbowała się na rudo,  czy zdecyduje się na rozwód,  wziął ślub,  w piłkę nie macie z nim żadnych szans (chodzi o psa ).  Ble, ble, ble.

          Nabierani jesteśmy na płacz kobiet mających kurz,  fryzjerek, które nie chcą się szkolić,  niby – kucharki, choć na oko widać, że w realu nawet wodę przypalą.

            Cierpnie skóra, gdy w znanym serialu pacjentka, która dowiedziała się, że ma raka, cieszy się, bo zrobią jej nowe piersi.

           Za chwilę słyszysz pytania : Czy masz trenera seksu?  Czy rozwinąłeś swój potencjał erotyczny? Czy wiesz, że masz wymęczony orgazm?  Ale dyshonor, już jesteś sfrustrowany.  Nie, nie chodzi o ludzi, którzy mają problem.  Chodzi o modę.  Modę na ćwiczenie mięśni Kegla.

      A w telewizyjnym przeglądzie prasy dowiesz sie, że  „Pupa kręci światem” ,  więc dostajesz cały zestaw do ćwiczeń głównie polegających na wymachach i kopnięciach,  do tego kremy, balsamy i wodę koniecznie kokosową.  Meny zaś stawiają na klatę.  Fascynujące, intrygujące.  

       W internecie trwa moda na chwalenie się głupotą. Wrzucają bzdety i podpisują się własnym nazwiskiem, nawet ozdabiają swoimi zdjęciami. A sieć trwa wiecznie, wnuki i prawnuki też będą to oglądać.

             Nawet wieczorny  ” łiskacz ”  nie pomoże zasnąć z tych emocji.

zostawisz slad

        Czy jest jakiś błonnik, który wymiecie medialne show,  te   „Himalaje błazeństw”  ,   bełkotu i głupoty ?  I nie myśl, że coś stracisz.  To się da wyłączyć.  Wróć do rodziny.  Poczekaj na telewizję, która  uraczy rzetelną informacją i dobrym dziennikarstwem, które coś wnosi, podsuwa mądre teksty, przeprowadza wywiady z ludźmi, kórzy mają coś do powiedzenia, pomoże rozwiązać problemy i zmusi do twórczego zastanawiania.

8 uwag do wpisu “BEKA Z PANDEMII NONSENSÓW

  1. Dzięki za podpowiedź. Nie wszystko jeszcze wiem. Piszę właściwie dla siebie, kiedy coś mnie oburzy, kiedy ręce opadają albo kiedy odpoczywam. Na Facebooku nie znalazłam wojego bloga.

    Polubienie

  2. Moja córka urządzała zaręczyny swojej koleżance z gimnazjum w Helsinkach. Bardzo dużo włożyła w to wysiłku i własnej inwencji. Zaangażowała w to również swoją młodszą siostrę. Wręczenie pierścionka odbyło się na wyspie Suomenlinna, a ostatnim akcentem uroczystości była plaża, a na niej serce z róż dla zakochanych z szampanem i lampkami z boku. Tu para miała w samotności nad brzegiem morza przeżyć raz jeszcze tą wzniosłą chwilę. Jakie zdziwienie było moich córek, kiedy po kilku minutach zjawili się zaręczeni i……… biegiem ruszyli do komputerów, by natychmiast pochwalić się zdjęciami i pierścionkiem na fb i innych portalach społecznościowych. Wszystko jest na sprzedaż, czym szybciej i więcej tym lepiej. A gdzie romantyzm, duchowa strona uroczystości? Gdzie człowiek i jego intymność? Pokazać wszystko, pochwalić się, żeby innym było żal. Nie to powinno się liczyć.
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  3. Mnie najbardziej uderza bezmyślność czy może raczej perfidia mediów. Pamiętam historię opisaną w pewnym tabloidzie, który kojarzyłam po nazwie, aczkolwiek nie sądziłam, że pracują tam aż tak bezduszne osoby. Otóż na łamach tej gazety zamieszczono kiedyś sensacyjny artykuł o cudownym odzyskaniu wzroku przez dziewczynkę, która była mi bardzo dobrze znana. Napisano, że czyta już książeczki, jeździ na rowerze, rozpoznaje znaki drogowe. Wszystko „udokumentowano” zdjęciami. A prawda była taka, że na rowerze jeździła tylko po odcinku gładkiej drogi w obrębie własnego podwórka i na pamięć, wiedziała o znakach drogowych i wszystkich innych stałych elementach otoczenia, ponieważ odbyła szkolenie z orientacji przestrzennej na terenie gospodarstwa domowego oraz wsi, a czytanie wyglądało tak, że miła pani redaktor poprosiła, aby zapozowała z noskiem nad otwartą książką. W ten oto sposób tabloid postanowił ściągnąć więcej czytelników, wykorzystując podyktowaną dobrym sercem i ogromną troską naiwność dziadków dziewuszki, wspaniałych, prostych ludzi, którzy po prostu szukali pomocy dla niej gdzie tylko przyszło im na myśl i nieopacznie wspomnieli, że jeżdżą nawet do uzdrowiciela. Efekt był taki, że o kontakt z tą rodziną zabiegali opiekunowie innych dzieci niepełnosprawnych wzrokowo, nieświadomi, że próżne są ich nadzieje na efektywną pomoc ze strony tego samego czarodzieja.

    Wstrętne było też to, że fotorelację z życia prawdziwie doświadczanych przez los ludzi wrzucono do jednego worka z badziewiem, którego przykłady podałaś w poście, Ultro – wydumanym problemami, nadmuchanymi sensacyjkami i obrzydliwymi skandalikami.

    Polubienie

    1. Ultra

      Masz rację. Ja nawet spotkałam się z terminem zepsienia dziennikarstwa. Komercja najważniejsza. Tak pisać, aby dobrze się sprzedało. Sensacje, skandale, a jak ich nie ma, to wymyślą.

      Polubienie

      1. Kiedyś „dziennikarz” brzmiało dumnie. Mój rocznik to 1972, więc pamiętam czasy, kiedy nawet ploteczki puszczano w Polskę w ładnym stylu. Szkoda, że minęły i zapewne bezpowrotnie. No trudno, znak nowej ery. Niemniej odrażające jest granie na uczuciach ludzi, którzy i bez tego doświadczają na co dzień całej masy trudnych emocji.

        Polubienie

      2. Ultra

        W imię komercji dziennikarze zredukowali się do pisania o wypadającym biuście tzw. celebrytki (znana z tego, że jest znana, bo reklamuje jakąś maść ), o rozwodach, o bieliźnie, kogo widziano z kim i dlaczego itp. Uważam, że to rodzaj współczesnej plotki. Nie rozumiem tylko, dlaczego dziennikarze muszą te ploty roznosić.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s