ŁO, MATKO… PIERWSZA DAMO CODZIENNEGO DNIA

         Zaczynają dzień zwykle od westchnienia: o, matko, jak ja się dziś wyrobię.      Wiecznie spóźnione, zabiegane, zadyszane, nigdy nie odrobione. Od prania, prasowania, sprzątania, opieki. A jeszcze śniadaniowe, obiadowe, kolacyjne. Niektóre to nawet ogród  potrafią wypielić lepiej niż reklamowany roundup.          Codzienny dzień to mały Armagedon: - …

Czytaj dalej ŁO, MATKO… PIERWSZA DAMO CODZIENNEGO DNIA