ŚWIAT POZORÓW I ILUZJI

        Przypatrzmy się sobie i innym. Większość młodych ma w uszach wiele częstotliwości. Nawet nie wiedzą, że się już zwyczajnie  zawiesili. Nasz mózg stale pracuje na maksymalnych obrotach. Musi zapamiętać numery telefonów, pinów, peseli, loginów, setki obrazów, haseł, tysiące nowych pojęć, słów i ofert – od bankowych po randkowe. Każdy komputer już by się zawiesił, więc i nasz mózg cierpi z przeładowania danych często niepotrzebnych, a nawet wzajemnie wykluczających.     Naukowcy szacują, że dziennie nasz umysł musi przetworzyć 34 gigabajty danych „- pisze A. Lato. Ten post powstał z inspiracji tekstem A. Lato „Zen w wielkim mieście” („Na pamięć” z dn. 1.07.2015).

         Jaka też musi być marna kondycja naszych szarych komórek rozżarzonych do czerwoności przez natłok informacji ! 

      Gołym okiem widać, że podnosi się nam standard życia, ale nie JAKOŚĆ ŻYCIA.

zapisz

          Widzimy rozmawiających samych z sobą ludzi. To słuchawkowicze. Najnowsze badania dowodzą, że telefony komórkowe, internet, laptopy nabierają dla ludzi coraz większego znaczenia. Smutnym następstwem tego faktu jest coraz większa utrata poczucia rzeczywistości. Zakładanie profili, portali społecznościowych, wrzucanie zdjęć, przeglądanie, sprawdzanie zajmuje umysł, nabiera coraz większej rangi i  nowego znaczenia. W tym czasie realny świat zostaje w tyle. Przeglądanie sztucznego świata zabiera coraz więcej czasu. Na efekty nie trzeba długo czekać. Świat wokół  nas coraz mniej człowieka obchodzi. Na real nie ma już czasu. Zauważmy, że „tracimy zdolność głębokiego wglądu  w rzecz, którą właśnie zajmuje się nasz mózg” – pisze  prof. Miller.

can-stock-photo_csp15305400

        Cóż z tego, że możemy jednocześnie uczyć się, oglądać telewizję  i  słuchać muzyki,   skoro   n i e   b ę d z i e   t o   p r a c a   e f e k t y w n a,  ponieważ umysł marnuje czas na przełączanie między tymi zadaniami. W efekcie wszystko odbębnimy po łebkach, byle jak i byle zbyć. I nie utrwali się w naszym umyśle.

         Dajmy także sobie czas na wypoczynek i wyciszenie.  Każdy musi to zrobić, ale jak to zrobić, to zależy od  naszej własnej inwencji i kreatywności.

136690_przerwa-w-pracy-sie-nalezy

         Odcięcia od mediów należy się nauczyć, nie ma zmiłuj się. Nie musi to być od razu medytacja w modnych Indiach, mieszkanie z mnichami. Nie musisz także zamykać Facebooka, wyrzucać smartfonów. Spróbuj co jakiś czas w ciągu dnia stosować taki mały trening uwagi, czyli skup uwagę na jednej rzeczy, jednym przedmiocie. Staraj się nie myśleć. Ta chwila na niemyślenie to odpoczynek dla przeciążonego umysłu. Rozejrzyj się dookoła, tyle rzeczy ciekawych wokół, wyjrzyj przez okno, zawieś oko na drzewie, obłokach, ludziach pędzących przed siebie. Ty nigdzie nie musisz, nie spieszysz się. Już jesteś wyciszony. Wytrenuj w sobie takie odłączanie mózgu od codziennej końskiej dawki zbędnego zalewu szumu informacyjnego. Niepotrzebne informacje – nawet jeśli nie chcesz – są ci narzucane. A ty je bezwiednie zbierasz i gdzieś w tych rowkach mózgowych upychasz, gromadzisz, składujesz aż się w końcu zawiesisz. Twoja psyche najbardziej ten fakt odczuje. Znużenie, zmęczenie, nic się nie chce, nic nie mogę, nie rozumiem. Dostajesz od mediów totalnego  doła. Jednym słowem, media zrobią z ciebie kapeć. Jedynym ratunkiem staje się wysłanie naszego mózgu na urlop.  

               Należy  jednak  wiedzieć,  że   u m y s ł   n a j s z y b c i e j   r e g e n e r u j e   s i ę   w   r u c h u.

biegnacy

        Zatem truchcikiem na ścieżkę zdrowia, czy z rydlem do ogrodu. Porąb drewno na opał, umyj własnoręcznie samochód, wykop rów pod płotem, wytrzep dywan, zrób własną ścieżkę zdrowia, przesiądź się na rower, skuś się na piesze wycieczki. Nie ma lepszego sposobu na zamulony i przeciążony umysł. W czasie wysiłku fizycznego zmniejszy się poziom toksycznego kortyzolu i pobudzą się nowe neurony. Tak więc to wysiłkowe SPA – dla mózgu jest niezwykle korzystne. Istotne tym samym jest podniesienie przez to jakości życia. Masz lepszy kontakt z rodziną. Jeśli idziesz z dziećmi na wycieczkę, pokazujesz im lepszy model życia, poznajesz nowe krajobrazy, nowych ludzi, stajesz przed ciekawymi wyzwaniami, bo coś zobaczysz, coś powąchasz, coś poczujesz wreszcie w realu, to musi się wiązać z lepszą jakością. Jakością twojego  krótkiego, ale bezcennego życia.

11570612-running-man-energii-czynnej-biegacz

         Do świata iluzji i pozorów dochodzi niezwykłe przywiązywanie wagi do wyglądu zewnętrznego. Nawet podrzędny polityk musi mieć swój pijar. PR od uczesania, malowania, uśmiechu, mowy,  poruszania, ustawiania. 

         Zmieniły się bowiem ideały piękna, ponieważ na papierze i w sieci można wszystko poprawić. Wydaje się nam, że w realu też sobie cyfrowo wszystko wygładzimy, łącznie ze swoim życiem. Podobno nawet roczne dziecko księżnej Kate było wyretuszowane na okładce gazety.  Celebrytki tak są wyretuszowane, że nie można je rozróżnić i rozpoznać, a właściwie to są wszystkie podobne do siebie.  Menowie pozazdrościli paniom i wrzucają na Instagram i okładki swoje klatki.

to

      Zwróćmy uwagę na popularność medycyny estetycznej. Powiększanie, odsysanie, liftingi, farbowanie, napinanie, wycinanie na porządku dziennym. Bodyshaping . Chcemy wyglądać tak samo jak sieciowy kanon piękna . Głodzimy się, stosujemy straszne diety, katujemy się ćwiczeniami, ale musi w końcu ktoś przytomny nam uświadomić, że lalkami barbi nigdy nie będziemy. Do pań ostatnio dołączyli mężczyźni: diety, siłownie, pływalnie, pigułki na muskulaturę. Marzenie to klata – pralka.  Wszyscy. Taka moda. Proszę popatrzeć, jak wyglądają panie z rybimi ustami, panowie z widoczną muskulaturą. To ewidentna  norma  s z t u c z n e g o  piękna.  Takie  ł a p a n i e  c z e r w o n e j  k r o p k i,  czyli ułudy i iluzji.

154288_jesli-spojrzy-pan-w-moje-cv

40 uwag do wpisu “ŚWIAT POZORÓW I ILUZJI

  1. ~Klarka Mrozek

    nie na temat:)
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam Twoje pytanie u siebie na blogu. Uważam, że jeśli chodzi o cytaty i obrazki znalezione w internecie to warto podawać linki, czyli adres strony, skąd one pochodzą. Zdjęcia, grafika czy tekst to czyjaś praca, dlatego nie wyobrażam sobie wykorzystywania cudzej strony dla swoich celów bez podawania źródła.

    Polubienie

    1. Dobrze zrozumiałaś, Klarko. Pytałam, czy mogę za Twoją zgodą polecić lub cytować fragmenty ciekawych postów z Twojego bloga lub z Fsb. Że podam kto autorem, nie powinnaś wątpić.

      Polubienie

  2. Coś w tym jest, że wysiłek fizyczny leczy psychikę. Gdy jestem bardzo wyczerpana, mam dużo na głowie, to nawet wieczorem np. umyję okna , siądę w fotelu i zaraz mi lepiej. W związku z tym, o czym piszesz, zaraz nasuwa mi się niezrozumiała dla mnie popularność wszelkiego doradztwa, o którym kiedyś sama pisałam. Niektórzy radzą się coacha we wszystkim, jakby sami nie umieli nawet oddychać i nie mam pretensji do doradców, każdy orze jak może…
    Bardzo ciekawy wpis, pozdrawiam:-)

    Polubienie

    1. Podobało mi się zdanie Dudiego na jego blogu, iż robi „wieczorne przebieżki z pieskiem, a tyle dobrych emocji” wyzwala zwykły spacer z psem. Przy okazji można zobaczyć zapierający dech w piersiach zachód słońca.
      Ja też polecam p r z e b i e ż k i z piesiem.

      Polubienie

  3. ~Bet

    Każdego dnia w TV mówi się o ochronie jakiegoś ludzkiego organu. Zaleca się badania profilaktyczne, suplementy diety i takie tam w zależności od tego kto sponsoruje emisję. Jakoś nikt nie sponsoruje dbania o nasze mózgi, zauważyłaś? Ruch reklamuje się jako sposób na dbanie o wygląd a nie jako higienę mózgu. Dobrze, że sygnalizujesz ten temat. Dbajmy o mózgi!

    Polubienie

  4. Skoro dbamy o klatkę – pralkę, czyli wygląd zewnętrzny, to na głowę i wnętrze czasu nie ma. A może mózg jest w tym wszystkim najmniej potrzebny i wystarczy cera bez zmarszczek, rybie usta i podciągnięte powieki?

    Polubienie

  5. Ja mam do tej kwestii nieco inne podejście. Uważam postęp technologiczny za coś względnie dobrego. To, że społeczeństwo ubożeje na tym wynika z czystego komfortu. Ludzie jednak bardzo często nie potrafią postawić sobie granicy przez co wyniszczają kontakty z innymi ludźmi, jak i własne zdolności radzenia sobie w życiowych sytuacjach.
    I oczywiście można nad tym rozważać… ale dopóki ludzie sami nie zechcą zmienić swojego podejścia to nic się nie zmieni. Bo żadna odgórna dyrektywa, czy nakaz moralny tego nie zmienią.

    Polubienie

    1. Myślimy tak samo. To nie gadżety są winne, ale ludzie, którzy nie umieją się nimi racjonalnie posługiwać. Postęp jest wspaniały, ale zachować umiar trudniej. Uzależnienie młodzieży jest widoczne gołym okiem, a pedagodzy biją na alarm. Pozdrowienia.

      Polubienie

  6. To dobry sposób, aby wytrenować w sobie „chwilę czasu na niemyślenie” dlatego ja lubię wykonywać monotonne czynności (np. przesadnie dokładne obieranie ziemniaków) nie angażujące zbytnio mózgu. Trzeba tylko wiedzieć o co w tym momencie chodzi. Otóż najczęściej wtedy powinny nam się przypominać odległe miłe zdarzenia z przeszłości. Jeżeli podczas kolejnych takich seansów te wspomnienia nie powtarzają się to jest O.K.
    Podobnie jest ze snem, podczas którego mózg potrafi pracować z jeszcze większym nasileniem niż np. podczas nauki w ciągu dnia
    http://www.brainfit.pl/spoczynek.html
    Tutaj także warto zwrócić uwagę nie tyle na powtarzające się sny co na tzw. przebijający się „like motive” (np. ciągłe występowanie w zawstydzających sytuacjach, czy fruwanie w powietrzy). Jeżeli się powtarza jest O.K., jak nie to jest tak sobie. To ważne, bo w tym czasie mózg wykonuje to co nasz poczciwy PC-et, czyli defragmentuje dane, usuwa zbędne pliki (tj. połączenia neuronowe), i tp.
    Bardzo dobry tekst. 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję za mądry komentarz, z którego chętnie wszyscy skorzystamy. Link także robi wrażenie. Zawsze wiedziałam, że blogi jeśli nie uczą, to z pewnością douczają. A i sama wiedza zmienia się , więc nie jesteśmy w stanie śledzić wszystkich nowości. Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

    1. Właśnie słucham radnego Wielkiej Wsi ( XII dni tej gminy), który uważa, że każda godzina przy komputerze powinna być zrównoważona 3 godzinami aktywności. Proponuje skałki i dolinki krakowskie. Pozdrawiam.

      Polubienie

  7. To prawda o czym piszesz.
    Nasz mózg jest czasami przeciążony nadmiarem wiadomości, pojęć, przemyśleń.
    I od czasu do czasu powinien się zregenerować, najlepiej przez wyciszenie.
    Mózg to najważniejszy nasz organ, to zbiór informacji, to nasz najlepszy komputer, pozwólmmy mu też odpocząć.
    Dbajmy o jego kondycję.

    Miłego Dnia 🙂

    Polubienie

  8. Cóż, uciekanie w internety może mieć działanie terapeutyczne. Świat realny bywa rozczarowujący i niereformowalny, a rzeczywistość alternatywną w jakimś tam stopniu można kreować po swojemu. Potrafię to zrozumieć i nie przeszkadza mi to u innych, o ile nie przechodzi w stan patologiczny.
    Ultro, piszesz głębokie w przekazie posty, z których jednak rzadko można dowiedzieć się o Tobie czegoś bliższego, pozostaje czytać między wierszami, domniemywać. Mam nadzieję, że Twoje sposoby na regenerowanie się przynoszą Ci dużo radości. Udanego tygodnia.

    PS Znajomy hamaczek ^^.

    Polubienie

    1. Czyli to nie tylko ilustracja do tekstu 🙂 Mała rzecz, a cieszy – oby także Ciebie, gdyż w przeciwnym razie będzie mi trochę niezręcznie.
      Pogoda o taka: link, wychodzenie z domu ryzykowne w dwójnasób, haha.

      Polubienie

      1. A czy wiesz, że kiedyś we Wrocławiu obchodzono Międzynarodowy Dzień Żaby? W porozumieniu z prac. ZOO dzieci miały okazję obejrzeć żabcie i jaszczurki, bo u nas do drzwi i okien jeszcze nie pukają. Słonecznie pozdrawiam.

        Polubienie

      2. Aż sprawdziłam i faktycznie, Dniem Żaby ogłoszono 8 lipca. Tak więc pojutrze wypada mi spojrzeć na te swoje przychylniejszym okiem 😉 Tymczasem z mojej strony już dobranoc, dziękuję za dzisiejszą pogawędkę.

        Polubienie

  9. U mnie już uruchomiła się pamięć wsteczna 🙂 za to nasz 8-misięczny wnuczek nie ma czasu spać, tak wiele ma do zapamiętania; wszystko go ciekawi i wszystko musi sobie zapisać w pamięci. Robi niesłychane postępy, ale z tym niespaniem to jest problem ; oj duży problem ;
    pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. Skąd ja to znam…Dotyczy to nie tylko ośmiomiesięcznego malca, ale i osiemnastolatka, 48, 68, a pewnie także i 78 latka.
      Gratuluję bystrego i ruchliwego wnusia. Świadczy to o prawidłowym rozwoju dziecka. Ciepło i wnusiowo pozdrawiam Ciebie i ten ósmy cud świata.

      Polubienie

  10. Najgorzej, kiedy teoretyczną „formę” łapie za pomocą np. sterydów, popularnych wśród „pakerów”. To naprawdę bardzo niebezpieczne nie tylko dla ciała, ale i umysłu.
    Zresztą każda ingerencja w organizm jest nie bez znaczenia dla jego funkcjonowania.
    Serdeczności zostawiam 🙂

    Polubienie

  11. Ultro, wiadomość otrzymałam, dziękuję. Uściślenie zaskoczyło mnie, aż tego to się nie spodziewałam. I tym bardziej życzę, aby najbliższe dni pozwoliły Ci odsapnąć.
    A w odpowiedzi na Twoje pytanie:「atsui」czyta się tak, jak się pisze. Pa.

    Polubienie

  12. Często widzi się ludzi rozmawiających przez telefon w różnych sytuacjach, jak np. podczas zakupów. Telefon przy uchu, przytrzymywany barkiem, młoda osoba przegląda półkowy towar taka przekrzywiona i nawet nie wie, że robi krzywdę swojemu kręgosłupowi. Ta komórki to takich niewolników z nas robią. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  13. Poruszasz w tym poście bardzo ciekawy temat. Izolacja ludzi w XXI wieku od rzeczywistości to coraz większy problem, szczególnie jeśli chodzi o pokolenie, które nie poznało świata bez internetu.. Nie bez powodu biorą się w końcu kampanie typu „wyloguj się do życia”. Dobrze, że przyszła równocześnie moda na „bycie fit”, może dzięki bieganiu lub innym aktywnościom ludzie nie zatracą się w tej wirtualnej przestrzeni… Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  14. Przychodzi mi nieraz letnim czasem ciężko popracować fizycznie, bywa, że i po kilkanaście godzin i wychodzi mi na to, że albo ja jestem jakim odmieńcem (ale i rękodajni moi zatem także), albo ten, za kogo sprawą piszesz, Droga Ultro, o zbawiennym wpływie wysiłku na mózg, pojęcia nie ma o czym prawi… Może i dobra jest jaka krótka przebieżka, czy pół godziny ćwiczenia, ale ja wiem, że dziesięć godzin ciężkiej harówy odmóżdża niemal całkowicie i człek na wieczór ani do jakiejkolwiek intelektualnej zabawy nie jest zdolny (temuż mnie latem niemal i nie ma na cudzych blogach), ale wręcz człowiek się musi sam niebywale pilnować, by jakiej niby drobnej, przecie w konsekwencjach tragicznej głupoty nie uczynić…
    A że odmieńcem jestem to i po tem widzę, że o niemałej części tych wątków tu poruszonych nawet by mi i co rzec było trudno, bo się nie rozumiem na profilach, portalach etc.etc. (blog jest moją JEDYNĄ emanacją w sieci), a z inszych mediów, to jeno na aury prognozy czasem popatrzę…
    Kłaniam nisko:)

    Polubienie

  15. ~Beata

    Bardzo ciekawy wpis. Jeżeli chodzi o mnie to mój mózg odpoczywa, kiedy uciekam do ogrodu. Tam poprzez pracę fizyczną regeneruję swój organizm, wyrównując zmęczenie psychiczne z fizycznym. Faktycznie dużo czasu spędzamy na komputerach – kiedyś walczyłam z synem, żeby pozostawił komputer w spokoju, a teraz – sama muszę się pilnować. Pozdrawiam wakacyjnie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s