„…Ociec, prać? Prać!…inaczej…”

              Nie jestem w stanie zrozumieć poetyki prania. Nawet tego po oczach. Człowieku, połknij swój waleczny język. Skoro wiadomo, że możemy umrzeć nawet od jadowitych szpilek, więc po co ciągle wytaczasz ciężkie wojenne działa? I jeszcze nawołujesz, ba, wskazujesz palcem... ukrywasz pod sztandarami... i patrzysz, jak husarskie skrzydła nadal …

Czytaj dalej „…Ociec, prać? Prać!…inaczej…”