Na deprechę frustrata czarci pazur

          Patrzę na roztańczoną młodość z okazji ŚDM i myślę, jakie życie przed nimi. Może  czekają  na nich wszystkie skarby tego świata, a  może będą mięsem armatnim jakiejś ideologii lub w końcu poluzują oddech, aby szerzej odetchnąć i więcej zobaczyć. Nie mogą zmienić sytuacji w świecie, ale mogą zrozumieć siebie i …

Czytaj dalej Na deprechę frustrata czarci pazur

Współczesność obciągnięta podświadomością

        Do naszego dobrego samopoczucia -  jako że jesteśmy stale młodzi i piękni, o umysłach nie wspomnę - wrzucę ziarnko gorczycy, " bo kto nie zazna goryczy ni razu", tego życie przemiele, przetrawi i wypluje jak  przysłowiowe śliwki robaczywki. Karmieni od rana do wieczora  papką  bezsensownej sieczki, wodzeni przez wodzów niczym owce …

Czytaj dalej Współczesność obciągnięta podświadomością

Galicyjski centuś i lajkonik

               Gołębiami brukowany Kraków stał się duchową stolicą Polski dla zniewolonych przez zaborców mieszkańców kraju nad Wisłą. To tu krzewiono śródziemnomorskie obyczaje, tu tworzyło się szkolnictwo, odnawiano historyczne budowle, wspierano kulturę. W Krakowie mieszkali owi sławni centusie, którzy mieli zmysł praktycznego, aczkolwiek czasem przesadnego oszczędzania. Taki swoisty komplement dla …

Czytaj dalej Galicyjski centuś i lajkonik

Zapraszam na jednego do Małej Ziemiańskiej

      Zanurzam się w ten kurz przeszłości za sprawą Z. Uniłowskiego. Przy okazji tego  odkurzania zostałam w tym wspólnym pokoju razem z pięciorgiem lokatorów (w tym jeden prątkujący), głównie literatów z artystowskimi nadziejami i chorych na "przedwczesny uwiąd", by pooddychać dawnym, choć przecież nie tak odległym klimatem przedwojennej Polski. To świat podwórek oddzielonych …

Czytaj dalej Zapraszam na jednego do Małej Ziemiańskiej