Nie łudźmy się, że mamy wybór

           Rano pierwsza wstaje głowa. Już samo otworzenie oczu może być ciekawe, ponieważ widzimy mózgiem, więc każdy obudzony zobaczy co innego, mimo przebywania w tym samym pokoju. Podobnie dzieje się, gdy ktoś zapyta nas o drogę.  Jeden zobaczy markę zegarka, inny będzie szukał wieku na twarzy, a następny już na wstępie ma grzeszne myśli. Nie jest łatwo przyznać, że widzenie polega na patrzeniu, a w widzeniu mamy same luki. I nie jest to widzenie w 3D, niestety. A co robi mózg bez naszej zgody?

         Z  tego wynika, że nie widzimy świata, a jedynie to, na co każe zwracać nasz mózg. Tak jak w tej anegdotce o najlepszych sekserach w Nippon w Japonii. Cały świat zjeżdża, by nauczyć się techniki rozróżnienia kur od kogutów, a tymczasem należało oglądać kuper. Problem polega na tym, że wielogodzinne i przez kilka dni wpatrywanie się w kupry nic nie daje, bo przyjezdni różnic nie są w stanie zobaczyć, a to oznacza, że wyćwiczyć swój mózg nie jest łatwo, co tylko dowodzi, że to nie jest zabawa trafienia  palcem  w lampę lub nos.

jedzenie

            Historia tego  n a j g e n i a l n i e j s z e g o  urządzenia, jakim jest mózg (1300gramów galarety i to w dodatku różowej) uczy, że to nie tylko najważniejszy, ale i najbardziej niepokojący organ, co postaram się udowodnić, choć nie będzie to łatwe, choćby z racji kłamliwych złudzeń. Niby mamy to własne  oprogramowanie mózgowe, ale wiadomo, że ludzka świadomość to nie wszystko, bowiem zachowania ludzkie często motywowane są podświadomością, co zresztą dokumentują neurolodzy i psychiatrzy. I to by się zgadzało z wszelkimi wyborami nie tylko ostatnich lat, skoro za mało świadomości, a za dużo dokarmiania mózgu byle czym i bełtem także.

         Co myślał  o ludzkim umyśle G. Bruno, któremu na twarz założono żelazną maskę, by nie mógł mówić, że to nie Ziemia jest w centrum Wszechświata, kiedy ginął za swój talent na oczach rozbawionej gawiedzi żądnej mocnych wrażeń w dręczeniu i śmierci. Otóż, nie wiadomo. Kiedy patrzy się na strukturę połączeń, czyli synaps, widać, że jeden neuron ma ok. 10 000 połączeń, ale tych neuronów są miliardy, więc nie wiemy, co one mają w głowie…  Muzycy Pink Floyd ujęli to tak:  „Ktoś siedzi w mojej głowie, ale to nie ja”.

          Mózg jest incognito. Jak u Mela Gibsona. „Jeśli pijany Mel Gibson jest antysemitą, a trzeźwy Mel Gibson szczerze za to przeprasza, czy istnieje jakiś prawdziwy Mel Gibson?”, „Dlaczego Ch. Whitman, były skaut, nagle postanowił zastrzelić kilkanaście osób?” Zrozumieć mózg nie jest łatwo, skoro rządzą nim jeszcze w dodatku dwie znane partie, czyli rozum i emocje, stąd raz wskakujemy do cukierni, a raz do rowu, ponieważ bezosobowy rydwan ciągnie sławny wódz, a innym razem swe wybory zawierzamy diabelnym paktom, bądź mydlanym bańkom. Na tej zasadzie można spokojnie manipulować emocjami. Wystarczy pokazać domek z ogródkiem wśród zieleni, by ludzie brali kredyty ponad stan lub pokazać emerytów na tej słonecznej Florydzie, choć jakie emerytury, każdy widzi, przecież sam może sobie obliczyć. Zjawisko to znane jest także z kampanii wyborczych. Im częściej pokazywana osoba, bez względu na ilość wypowiadanych głupstw, ma większe szanse na wybór na zasadzie podświadomego kojarzenia. Wiedzą o tym media, które zapraszają do studia tych samych ludzi od ponad dwudziestu lat aż w końcu któregoś wypromują, a ludzie wybiorą. Zjawisko znane pod nazwą efektu czystej ekspozycji. Nie łudźmy się zatem, że mamy świadomy wybór, bo żeby być wolnym, należałoby wszczepić blokadę, by podświadomość i ośrodki przyjemności nie ingerowały bez naszej zgody. Nie każdy ma tak silną motywację, jak Odys, by powstrzymać się od głupstw i nie ulec pokusie urodziwym syrenom. Przywiązał towarzyszy do masztów, a uszy zatkał im woskiem. (Miał świadomość ograniczeń i miał wybór). A na mój wybór wpływ miała książka Dawida Eaglemana pt. Mózg incognito”.

         Sienkiewiczowskie zawołanie: „Mózg wzięty” należy uzupełnić stwierdzeniem, że w dodatku sami swój naważniejszy organ wystawiamy na pokuszenie. Czym karmimy i na co narażamy? Na udar słoneczny, na przemrożenie, na przeciążenie, a faszerujemy chemią, lekami. W końcu jeszcze wypada uwzgłędnić to podnoszenie inteligencji narkotykami, alkoholem, dopalaczami. Jest się czego bać. Bezpieczniej  przełączyć notkę na gawędziarską stronę i zapisywać te szybko znikające sny lub patrzeć na dopaminowe hormony jedzenia, by  nie reagować na wzór instynktu zwierząt: „Złóż dużo jaj i licz na łut szczęścia”.

          I ten mózg  koniecznie należy przełączyć na autopilota, by zawierzyć stereotypom i lecytynie. Po najmniejszej linii oporu, czyli jak zwykle.

49 uwag do wpisu “Nie łudźmy się, że mamy wybór

  1. ~Dreptak Zenon

    O, ja przepraszam! Jako członek bractwa „praktykującego” i jednocześnie „wyznawca”, twierdzę, że dobry alkohol i w miarę spożywany dobrze robi na szare komórki!!! Od czasu do czasu komputer trzeba zresetować i tak samo z naszym mózgiem jest. Natomiast co do chutliwych myśli na wiadome widoki, to jest to niezwykle miłe łączenie teorii z praktyką, czyli myślenia z rzeczywistością i oby takich widoków jak najwięcej. A co tam sobie mózg endorfinek natworzy, to tylko dla zdrowia!!! 😀 😀 😀

    Polubienie

  2. Dreptaku,
    trafiłeś w sedno. Zespół z Sarajewa nie dość, że najlepszy, to założony przez Gorana Bregowicia. W wywiadach Goran Bregović często twierdził, że głównym powodem powstania zespołu był fakt, że muzykowi łatwiej było poderwać dziewczyny. Ale o alkoholu taktownie przemilczał, choć też był znawcą.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  3. O naszej „praprzyczynie”, Bolesław Prus napisał: „Na starość mózg więdnie i nie jest zdolny przyjmować nowych prawd”. No i teraz już wiem, czemu jestem ostatnio taki „cienki”. Sławomir Mrożek zaś skwitował w ten sposób: „Mózg się zużywa i razem z nim problemy”. A już się bałem, że mi go rozerwie … od tych różnych myśli co po głowie łażą. Obudziłem się, napisałem, idę dalej lulu, czyli kolejność prawidłowa. Dziękuję, dobranoc, pozdrawiam „Nocnych Marków”. 🙂

    Polubienie

    1. Jędrku,
      cieszmy się z tego, że wraz z ubytkiem komórek, problemy będą coraz bledsze, świat się skurczy, bo większość synaps będzie wyłączonych, byle palec był zdrowy i klikać mógł.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Mnie to zbytnio nie pociesza. Mózg się powoli lasuje, w głowie coraz większa pustka. Co naprawdę ten palec będzie wtedy klikał, może same głupoty? Dojdzie do tego, że zacna ~Ultra się wkurzy i zamknie przede mną drzwi, ja się tym zmartwię, może nawet załamię. Pozdrawiam. 🙂

        Polubienie

    1. Leno,
      uratuje nas defekt mózgu, pewnie jest to możliwe, ale kiedy przeczytałam, że”prawie wszystkie jego działania przebiegają poza naszą świadomością”, przy jednoczesnej obojętności pokolenia oddającego mózg w objęcia sieci, to muszę Ci powiedzieć, że ciarki przechodzą.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  4. ~Iwona Zmyślona

    Po przeczytaniu „rozprawy” o mózgu, rozbolała mnie głowa tak mocno, że nie mogę skupić się na komentarzu, dlatego też przesyłam tylko pozdrowienia.

    Polubienie

    1. Iwonko,
      reakcja prawidłowa. O piątej rano to nawet nie wiem, jak się nazywam. A czy wiesz, że jest jakiś procent kobiet, które więcej widzą kolorów niż reszta, a z kolei mężczyźni mają więcej kubków smakowych. Jedni mają poczucie humoru, drudzy nie, wiele do zbadania, ale naukowcy uważają, że mózg nigdy nie odkryje swoich tajemnic.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    1. An-Ulu,
      mój mózg nie jest nocnym Markiem, ale czasem na zmianę pogody reaguje histerycznie i jak to on, daje popalić. A co leki mogą zrobić z mózgiem? Od „siedzę i nic nie robię” do „biorę prysznic i wychodzę”. Niezwykłe neuroprzekaźniki posłusznie naprawiają to, co da się naprawić. Fascynujące.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  5. Dawniej zaczytywałam się we wszystkim, co opisywało istotę funkcjonowania mózgu. Swojego czasu interesował mnie też problem częściowego uszkodzenia tego najważniejszego dla wszystkich organu, w kontekście reaktywacji części zniszczonej (mózg podobno wtedy uaktywnia inną swoją część, która przejmuje funkcje uszkodzonej jego części). To pocieszające. Wykluczając chorobę Alzheimera, gdzie hipokampy dosłownie „się sypią”, coś z nas jeszcze będzie, nawet gdy połączenia między neuronami zaczną już zanikać 😉

    Oby nasz mózg był zdrowy jak ryba.
    Resztę jakoś się zdzierży 😉

    Polubienie

    1. Ariadno,
      taka Joanna D’arc potrafiła odwrócić losy wojny, ponieważ słyszała głosy Michała Archanioła i innych świętych. Żołnierze jej uwierzyli, że to prawda. Wiadomo, że cierpiała na ataki epilepsji skroniowej, czyli chory mózg też może się przydać.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Antoni,
      pewne jest to, że mózg nie jest kamerą, więc może płatać figle. I tak niewidomy może upierać się, że widzi, wyrwany ząb dalej boli, a kikut uciętej nogi dalej jest wyczuwalny jako noga. Czasem widząca uważa, że wzrok straciła. Jednym słowem, niezły z niego żartowniś..
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Mózg podobno lubi wodę i gdy zbyt mało pijemy kurczy się. Dla prawidłowej pracy tego organu lekarze i terapeuci zalecają pić dużo wody.
    Jak więc do tych informacji ma się powiedzenie – zrobić wodę z mózgu?

    Polubienie

  7. Mózg to zaiste dziwne to urządzenie. Znamy efekt leczenia placebo, albo odwrotnie – choroby fizycznej organizmu, która się od choroby duszy rozpoczyna. Mózg niejako „produkuje” ową chorobę w sytuacji permanentnego stresu, czy depresji. Takie wołanie o pomoc, zwrócenie uwagi. Pozdrawiam weekendowo 🙂

    Polubienie

    1. Parrafrazo,
      pewna stonoga żyła szczęśliwa, dopóki żaba nie zapytała: „Za którą stąpa która twoja noga?” Od tej chwili zaczęło się liczenie i dramat splątania. Czasem niewiele potrzeba, by uwierzyć we własną moc lub niemoc i tylko szarlatan potrzebny do uzdrowienia. A jak popatrzyłam, ile jest suplementów poprawiających pracę mózgu, to przecież jak nic po zjedzeniu wszystkich mózg powinien odmłodnieć znacząco. Może ktoś uwierzy.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Tak się zastanawiam jak ten mój mózg bez tych wszystkich suplementów, witaminek i minerałów jeszcze funkcjonuje i ma się jak najlepiej 😉 A gdyby spożyć to wszystko, co tak chętnie reklamują – en masse? Mózg by mi z nadmiaru ego eksplodował, …czy raczej żołądek zażyczył by sobie – „i chce się Ż”, choć to nie taka pisownia? 😉

        Polubienie

      2. Parrafrazo,
        `Najpoważniejszą konsekwencją cyfrowego pobudzania naszych mózgów jest niemożność skupienia się na jednej konkretnej czynności aż w końcu doprowadzi do zaburzeń uwagi, a to już groźnie brzmi.
        Ukłony.

        Polubienie

  8. ~Tetryk56

    Znany jest eksperyment, w którym normalnie widzącemu człowiekowi zainstalowano na oczach soczewki, odwracające obraz. Po dwóch czy trzech dniach oglądania świata do góry nogami jego mózg skorygował informacje i delikwent zaczął widzieć świat normalnie mimo soczewek. Po ich zdjęciu znów musiał kilka dni „przetresowywać” oczy, by znów postrzegać świat normalnie.
    Sam, gdy pierwszy raz założyłem szkła korygujące astygmatyzm, spadłem z krawężnika – bo świat mi się powyginał. Wkrótce potem nauczyłem się widzieć świat poprawnie zarówno w okularach jak bez.

    Polubienie

    1. Tetryku,
      amerykańscy psychologowie przeanalizowali spis ludności i stwierdzili, że osoby urodzone 2 lutego osiedlają się w miejscowościach bądź ulicach z liczbą dwa i wcale nie były tego świadome. Spora grupa lekarzy ma w swoich imionach bądź nazwiskach doc, dok, dr, med. I też tego nie zauważyli. Ludzie o imieniu Denis byli często dentystami, a George to prawnicy. Ale to w USA.
      O czym jeszcze nie wiemy w dziedzinie przypadków? Przeanalizowałam swoje dane i nic z analizy mi nie wyszło. Tak bywa z tym mózgiem.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Ultra

      Zenonie,
      jak w śodku nocy można kogoś budzić, choćby i bluesem?
      Są trzy powody, dla których warto później wstać:
      1 Sowy bardziej kreatywne niż skowronki. 2 Rano kortyzol zwiększa produkcję, więc stresu mniej.3 Dodatkowa godzina poprawia cerę, a wiadomo, że sfilcowana życiem nie wygląda za ciekawie.

      Polubienie

  9. Grażynko,
    Ta maszyneria zachęca do stawiania pytań: dlaczego jeden jest rasistą, inny nie, z czego bierze się nienawiść, skąd bierze się tzw. przeczucie, po co mózg przeprowadza symulację, co dzieje się w mózgu ludzi, którzy nie umieją odróżniać twarzy znajomych itp. A jeszcze te burze w mojej głowie, czyli jest o czym myśleć.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  10. Dla mnie człowiek to niesamowicie precyzyjny komputer, którego doskonałości ciągle nie mogę się dowiedzieć. Jeśli brać pod uwagę, że tym wszystkim steruje mózg, to powinniśmy o niego dbać z całych sił, a zwykle zostawiamy go na szary koniec w trosce o zdrowie.

    Polubienie

    1. Królowo,
      ludzie nie tylko zapominają o dbaniu o siebie, ale jeszcze leczą się sami i kupują lekarstwa niewiadomego pochodzenia w sieci, a to na odchudzanie, a to na potencję. Ostatnio modny jest gadżet za 65 euro podnoszący nos tak, aby wyglądał jak zadarty. Wprawdzie nosa nie zdoła podnieść, ale popyt jest. I o to biega.
      Ukłony.

      Polubienie

  11. Wczoraj, ze względu na całodobową mgłę, mój mózg w ogóle nie chciał funkcjonować. Chciałam powiedzieć mężowi, że Morawiecki wymyślił jakieś głupoty odnośnie kwoty wolnej od podatku i nie byłam w stanie przypomnieć sobie, jak ten człowiek się nazywa. Na szczęście mąż widział, o kogo mi chodzi, gdy powiedziałam, że to ten, który ma ojca ze szparkami zamiast oczu i krzywym uśmiechem.
    Niestety, dziś również jest mgła od samego rana i to po mglistej nocy, więc znów słabo kontaktuję.
    Przypomniały mi się czasy liceum, gdy musiałam wkuwać wszystko, co dotyczyło mózgu- makabra!
    Serdecznie pozdrawiam z mgłą za oknem.

    Polubienie

    1. Aniu,
      czasem i mgła jest potrzebna, aby nie widzieć, jak mózg odrywa się od czaszki i ulatuje ponad poziomy. Nie przejmuj się, że mózg niedomaga, najwyżej wszczepimy sobie GPS i doprowadzi, gdzie trzeba.

      Polubienie

  12. Jak zawsze mądrze u Ciebie. Ja cieszę się, że choć moje ciało z wiekiem czasami niedomaga, to mózg jakoś mi służy (przynajmniej mam taka nadzieję :)). Odwrotna sytuacja byłaby gorsza . Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Romanie,
      Jak sprawny Twój mózg, w dodatku przeuroczo żartobliwy, przekonajmy się sami, kiedy opisywane były czasy towarów na kartki:
      „Chociaż wtedy było goło
      ale czasem i wesoło.
      Nawet babcia bliska stówki
      też golnęła księżycówki”.
      Ukłony.

      Polubienie

  13. ~Molekułka

    Nasz mózg jak i cały organizm to genialne urządzenie i chyba nigdy rozszyfrować go nie zdołamy ,bo przecież na dokładkę ciągle się zmieniamy
    i to jest cudowne ,niepokoi mnie tylko tempo tych zmian ,czy nie zaszkodzi nam?
    Pozdrowienia neuronowe :))

    Polubienie

  14. Sokole,
    rocka słucham z przyjemnością, wszak teksty stawiają na nogi wszystkich z dnia siódmego roku bieżącego:
    „Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
    Najpotężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką”
    Od razu robi się geopolitycznie, a pytanie „po co wolność” nadal aktualne mimo upływu ćwierćwiecza, co zresztą zgrabnie łączy się z myśleniem.
    Ukłony.

    Polubienie

  15. Witaj
    Bardzo ciekawy temat poruszyłaś, mnie ciekawi szczególnie kwestia jak podświadome wzorce w naszym mózgu wpływają na wybór partnera lub partnerki, wydaje się nam że świadomie wybieramy a jednak tak nie jest, ma tu znaczenie wzorce z dzieciństwa
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    Polubienie

  16. Dlaczego mózg nie pozwala nam korzystać z całej swej mózgowej potencji? A może ktoś (lub coś) czuwa byśmy nie byli zbyt mądrzy? Czuwa poprzez blokowanie tego co tam w mózgu jest zablokowane?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s