Senior uskrzydlony wiekiem

                                      Nie łudźmy się, że cały czas długowieczni będą przeżywać złotą jesień, bo jak jedna ze znanych pań powiedziała: Polska nie jest krajem dobrym dla starych ludzi. Nie ma też co myśleć, że z roku na rok będzie …

Czytaj dalej Senior uskrzydlony wiekiem

Reklamy

Nadzwyczajni zwyczajni staruszkowie

kaktus T. zakwitł ! Zatem          Zrobiłam sobie sama dzień ciekawości, skoro go jeszcze nie ma w kalendarzu. Siedzę w salonie, bo teraz przecież każdy ma salon, więc i mój blokowy pokój przemalowałam na salonowy living room, nie będę przecież odstawać od reszty świata, tylko brakuje kręconych schodów oraz sukienkowych kreacji, które rzucają męski świat …

Czytaj dalej Nadzwyczajni zwyczajni staruszkowie

Miłość po grób

            Małgosia od rana słabo przebudzalna, więc na wciąganie żółtka najlepsze są strofy o miłości, która potrafi zmienić człowieka, spowodować trzęsienie ziemi, góry przenieść w inne miejsce, a nawet starość odmłodzić, bo jak mawiał G. Holoubek, zakłada ona bezinteresowność i tylko bezinteresowność. Dobra na listopad, na chandrę, na westchnienia i …

Czytaj dalej Miłość po grób

Taka liryczna notatka z życia

Bolesław Leśmian: "Zwoływali się surmą..." „Zwoływali się surmą na wrzawę-zabawę, A jam gadał z mogiłą... Wszyscy na koń już siedli, by jechać po sławę, Lecz mnie z nimi nie było. Sny moje zaniedbane marnieją w dolinie... Weź pług w dłonie i oraj! Płynie życie bez jutra, a w ślad za nim płynie Moje życie - …

Czytaj dalej Taka liryczna notatka z życia

Jutrointernauci, czyli sen młodych o potędze

             Siedzę w długim korytarzu w nowej przychodni, bowiem nowe tu dotarło, więc poczekalnia bez okien. Wszyscy patrzą w smartfony, a sztuczne światło im sprzyja; sama wiem, jak słońce przeszkadza w odczytywaniu godziny, skoro zegarka już od dawna nie noszę. Zresztą, nawet gdyby były te okna, to pewnie i  tak …

Czytaj dalej Jutrointernauci, czyli sen młodych o potędze

I nie jest to zapowiedź raju

Mgła              Dopinam te wersy do rzeczywistości, która otacza okutanych w szale i szale ludzi. Przyfrunęły te liście pod stopy i oblepiają podeszwy. Parasole tańczą we wszystkie strony, więc niektórzy składają, by ocalić druty. Dzień taki, rzekłabym, krakowski, czyli składa się z mgły i oparów smogu, zatem nie da się kontemplować wątpliwego piękna słoty za …

Czytaj dalej I nie jest to zapowiedź raju