Prastary świat naszych wierzeń Cz.1

Od zawsze człowieka nurtowało pytanie: Co było na początku? Chaos, ciemność, Bóg, światłość, sens, wodór, słowo? Mity, czyli opowieści o otaczającym świecie próbują przedstawić historię powstania świata, bogów i ludzi. Znasz mity? Oczywiście, rzymskie, greckie, skandynawskie, nawet mezopotamskie. Taki paradoks, współczesny Polaku, że najważniejszej nie znasz, tej najbliższej, czyli mitologii słowiańskiej, bo w lekturze szkolnej …

Czytaj dalej Prastary świat naszych wierzeń Cz.1

Reklamy

Błogosławiona Pani Klikalność

Klikalność, to nasza współczesna patronka wszystkich, którzy korzystają z mediów społecznościowych, nazywana również coraz śmielej Świętą Klikalnością. Gdybyż nie ona, to nie wiedziałbyś, że tyle osób czytało Twoje odkrywcze myśli na temat przedwczorajszych flaków i oglądało Twoje owłosione nogi moczone w dalekich krajach, czy zdjęcia głów kapuścianych  przecież głąbów u nas nie brakuje  równiutko ułożonych na grządkach …

Czytaj dalej Błogosławiona Pani Klikalność

Smartfon z nadgryzionym jabłkiem

Szampan się leje, dreszcze przechodzą, wstrzymany oddech. Jest wreszcie dawno zamówiony przez internet ten wybrany i konsultowany niczym ongiś wyprawa po złote runo. Oglądam niczym Lexusa UX.  Palpitacyjne doznania były, lecz palcówka nie działała, potem jednak wystarczyło krzywo spojrzeć, by strona się zamykała i... szukaj wiatru w polu. Może dlatego, że nie flagowy, a średnia …

Czytaj dalej Smartfon z nadgryzionym jabłkiem

Świt wita koło południa jesienną porą

Latoś słońce grzało prawie pół roku, ale lato mija i pójdzie w siną dal. Zacznie się smak zgnilizny, przemijania, odchodzenia, zamierania na różne sposoby. Już widać, jak drzewa łysieją, mglisty woal wisi nad wgłębieniami, rowami, nieckami. Na ścieżkach życia przybywa liści rdzawych, zbrązowiałych,  żółknących.  Mamy we krwi to odchodzenie,  bo jesienny klimat zwykle przypomina, że …

Czytaj dalej Świt wita koło południa jesienną porą

Sercem malowany kartofel.

Na Raroga! Ten słowiański duch ognia pod postacią Sokoła (falco cherrug) czuwał nad tegorocznym Kartofliskiem. I jak ongiś znowuż przytuliłam się do niego lubieżnie. Na przyboś, ale za to w kaftanie z kapuzą, bo pogodny prezenter zapowiedział siąpanie z nieba, więc przyodziać się trzeba. Aliści przepowiednia się nie spełniła, więc Złoty Potok przywitał nas złotem, …

Czytaj dalej Sercem malowany kartofel.

Nasz najpiękniejszy ze światów

Świat na ogół postrzegamy jako raj pełen słońca, niebieskich widoków, egzotycznego jedzenia, pełen zabytków, sklepów i pięknych rzeczy, które absolutnie kupić trzeba. Natychmiast, bo jak żyć bez wiodących marek, Tifany'ego, Hugo Bossa, Luisa Vuiltton'a, Adidasa, czy perfum Diora. Siedzisz, popijasz różowe wino i widzisz te rajskie ogrody. Wdycham zapach wielkiego świata. Jakie szczęście. Tak widzimy siebie …

Czytaj dalej Nasz najpiękniejszy ze światów

Z tudzieżą jesteś bogatszy

"Posłuchajcie, bracia miła",  ktoś sobie wykoncypował, że staropolskie słowo"tudzież" nie zasługuje na to, by go naród czytał. Obecnie odmieniamy naród przez wszystkie przypadki, a to, co narodowe, czyli mowę, szanujemy wybiórczo. Polski paradoks znów się odezwał. Na szczęście, w obronie tudzieży, słowa wykreślonego z "Przedwiośnia" S. Żeromskiego przez tych, co wiedzą lepiej, zawiązał się SKOT, czyli …

Czytaj dalej Z tudzieżą jesteś bogatszy