San Francisco – najciekawsze i najdroższe miasto na końcu świata (1)

Ameryki nie odkryję, ale skoro mam zdjęcia i wiedzę z pierwszych ust, więc mogę przybliżyć najbogatszy i najludniejszy stan USA - Kalifornię. Nazwa wywodzi się od kraju Amazonek rządzonych przez Califię. Jak wiemy, w tym kraju mieszkały tylko kobiety, które nosiły złotą zbroję, a ciemnoskóra Califia to najpiękniejsza kobieta - wódz. Cóż, Califii nie zobaczymy, …

Czytaj dalej San Francisco – najciekawsze i najdroższe miasto na końcu świata (1)

Reklamy

Gdyby tak zastosować dietę medialną

Każdy ma jakąś ciągotkę, a co by było, gdyby? Odpowiedź na to pytanie jest tyleż prosta, co najzwyczajniej w świecie skomplikowana. Sama czasem zastanawiam się, co by było, gdyby tak mieć tę czapkową niewidkę.  Nie płaciłabym podatku, nikt by się nie czepiał,  nie mówiłby, że jestem taka lub owaka. Wszystkim przydałby się również guziczek do przyszłości, …

Czytaj dalej Gdyby tak zastosować dietę medialną

Ciemność coraz dłuższa i mgła coraz gęstsza, człowieku

A jednak świat upadł na głowę. Uściślijmy; nie świat, a ludzie. Zamiast przytulności, serdeczności, duchowości jest gorzko - kwaśny smak współczesnej rzeczywistości. Ciemność jesienna powoli opada na glob. Braci i sióstr umiłowanych z biblijnych ogrodów nie widać w tych oparach jadu przed i powyborczego, opluwania, niemiłosierdzia. Nasz kościół żeńsko - katolowy w swojej lichenizacji bardziej …

Czytaj dalej Ciemność coraz dłuższa i mgła coraz gęstsza, człowieku

Puszczaństwo szczęśliwie zapewnione

Widok jak widok, nawet najpiękniejszy kiedyś spowszechnieje.  Jednych nudzi pisanie blogu, innych oglądanie strug deszczu, a są i tacy, którzy z nudów cierpią jesienne katusze. Tymczasem jest na to rada. Trzeba zmienić ciepełko blokowiska na domek pod przysłowiową strzechą, na rubieżach, obrzeżach, hej tam pod lasem i daleko od szosy. Najlepiej gdzieś blisko lasu, czy …

Czytaj dalej Puszczaństwo szczęśliwie zapewnione

Przyjemność patrzenia na sztukę – MOCAK 2

Po co komu sztuka w dobie internetu? Spróbuję przedstawić swoje przemyślenia na ten temat i przybliżyć sztukę wszystkim czytelnikom. Zacznijmy od waloru estetycznego, czyli przyjemności patrzenia. Na pierwszy rzut niech pójdą te stojące przed MOCAKIEM rowery. Nic, tylko wsiąść i pojechać w plener. One nie tylko stoją, one oczekują na na przyjście, witają każdego z nas. Wydawać …

Czytaj dalej Przyjemność patrzenia na sztukę – MOCAK 2

Należeć do tajnej loży wielbicieli MOCAKU – 1

Drogiej Watrze Przechodniu, zaglądnij do muzeum. Nie prychaj, że to żadna atrakcja. Powiadam ci, że sztuką trzeba pooddychać, inaczej nie zrozumiesz. Współczesną abstrakcję nie jest łatwo przyswoić,  zrozumieć, więc rozeznanie w sztuce ostatniego dwudziestolecia pozwoli wzbogacić wyobraźnię, poszerzyć horyzonty myślowe, a nade wszystko naszym zwojom mózgowym doda nowe połączenia. Sztuka to sama przyjemność. Nie tylko …

Czytaj dalej Należeć do tajnej loży wielbicieli MOCAKU – 1

Jesienny pejzaż z Gogusiem w tle

Czasami człowiek  bywa w tym nastroju nieprzysiadalnym, a wtedy świat nadaje się tylko do poprawki. W kroplach dżdżu wiszących na drutach rozpłaszczam swoje patrzenie na świat, szukam ostatków odcieni zieleni, chociaż dobrze wiem, że w zgniłozielonym to tylko trawie najbardziej do twarzy. Wronie dziób się nie zamyka, na dole mleko się rozlało, więc mało co …

Czytaj dalej Jesienny pejzaż z Gogusiem w tle