Co widzi twój kot i pies w internecie

People who are too long on the internet, on social media, are frustrated and tired. Home pets, dog and cat, see and talk about it.

Nie zwracasz uwagi na swoje zwierzęta, gdy rano z trudem rozklejasz  rzęsy powieki, bowiem nastrajasz fakturę myśli, by uszlachetnić swą przestrzeń życiową pobytem w internecie.

A zwierzęta bacznie cię obserwują, więc widzą, jak wchodzisz na tę trasę szybkiego ruchu, jak śledzisz te obrazy, bo wtedy na twojej twarzy pojawią się nowe frustracje w postaci pionowych zmarszczeń na czole i opadnięciu kącików ust. Absorbujące, ale znalazłeś to czego szukasz co rano.

Są znajomi. Ten w klapkach na plaży (wprawdzie zdjęcie sprzed lat, ale boli), ta kupiła nową bluzkę, więc zmienia wizerunek, a ci w „nowym samochodzie” (nawet wiesz, że kosztował 13 tys.), ale poziom desperacji dziwnym trafem  podniósł się nieco. A pies z kotem mają pole do popisu przy wymianie zdań:

– Nasza pańcia schodzi na psy, musi iść do tej psy…, by dowiedzieć się, że choćby siedziała na tym Fb dzień i noc, to ani piękniejsza od wszystkich wykupionych kosmetyków nie będzie, ani modniejsza, bo kupuje przecież najtańsze rzeczy.

– Ani mądrzejsza też nie będzie, nawet olej musi zmieniać co sezon, bo raz olej kokosowy najlepszy, innym razem zdrowy jest ten przetworzony, ale rodzimy rzepakowy, a obecnie tylko lniany, z awokado lub ryżowy. Nie nadąży za internetową wiedzą.

– Zamiast oglądać ten czosnek, który jest tak rewelacyjny, że zabija również mszyce, mogłaby coś dobrego nam ugotować, wątróbki usmażyć, sama by zjadła, przynajmniej bez konserwantów, bo na tym żywieniu przemysłowym z mielonymi kośćmi ze szkłem i padliną daleko nie zajedziemy.

– Ktoś jej w końcu musi jasno wytłumaczyć, że internetowa ziemia nie jest tą obiecaną, skoro rodzi zbyt dużo narcyzów zapatrzonych w swoje selfie z windy i ubikacji, pokazujących swoje paznokcie i  swoje uzębienie.

– I niech się przestanie dziwić, że ogląda nieprawdziwy świat szczęśliwej, bo upiększonej  ułudy. To obraz na pokaz. Oni w socjal mediach też są zaharowani, zmęczeni i ledwie wiążą koniec z końcem, ale swój wizerunek na zewnątrz pokazują uśmiechnięty i ładnie przebrany.

– Mądrzejsza też nie będzie. Co najwyżej nabawi się dwubiegunowej choroby widzenia tego świata, gdy będzie patrzeć codziennie na te tragedie i dramaty, jakby wokół nie było dobrych psów i kotów  i jakby nie widziała wokoło słońca i błękitu.

To co jej poradzimy? Można być szczęśliwym z mediami?

– Oczywiście. Niech się wyloguje, a po miesiącu z powrotem zaloguje. Nic nie straci.  Zobaczy znajomą autostradę po której pędzą znajomi i podobne obrazki do oglądania.

Reklamy

64 uwagi do wpisu “Co widzi twój kot i pies w internecie

  1. Małgośka

    Co widzą, to widzą…
    co myślą, niech myślą…
    Najważniejsze, że kochają…
    [video src="https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/amBKKY2_460svvp9.webm" /]
    Buziaki!

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Małgosiu,
        ta strona jest świetna, wciąga, bo takie ćwiczenia na lodzie muszą być fascynujące, co chwilę leżysz, więc więcej wypoczywasz niż ćwiczysz. Mistrzostwo.
        Serdeczności

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ultra

        Małgosiu,
        świetne zgranie, bo w duecie lepiej się ogląda i komentuje:
        [video src="https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/arG9ErK_460svvp9.webm" /]
        Serdeczności

        Polubienie

      3. Ultra

        Małgosiu,
        uśmiech boski i ten kwiat…
        Zamiana miejscami:
        [video src="https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/a5Mv33V_460svvp9.webm" /]
        Serdeczności

        Polubienie

      1. Ultra

        Sagulo,
        masz rację, jest wielu dobrych, ale kto ich pokazuje, kiedy upowszechniane są te złe postawy. Wystarczy otworzyć telewizor, by zobaczyć, kto lansowany.
        Serdeczności

        Polubienie

      2. Ultra

        Ulotne Chwile,
        są ludzie i ludzie. Większość dobrych, ale wystarczy dać im władzę i pieniądze, a przestają mieć ludzkie odruchy.
        Serdeczności

        Polubienie

    1. Ultra

      Marku,
      wczoraj przeczytałam wpis w internecie, że ktoś ma haluxy po pieczarkach. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.
      Serdeczności

      Polubienie

      1. Ultro,
        Czasem jak czytam nagłówki na Wirtualnej Polsce, to zastanawiam się kto u diabła to czyta. Pewnie jednak czytają skoro takich pieczarkowych wpisów pojawia się coraz więcej. 🙂
        Pieczar…, a zresztą normalnie pozdrawiam.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ultra

        Marku,
        a i tak w WP więcej oglądania niż czytania. W Interii, na Onecie podobnie oglądamy, bo co tu czytać, że kupił tarantulę w jednym celu: miał niedobrych teściów.
        Serdeczności

        Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Bet,
      wszyscy potrzebujemy czułości, więc zwierzęta nie mogą być gorsze.I na szczęście wybieramy głaskanie psa, a nie klawiatury.
      Serdeczności

      Polubienie

  2. Klik dobry:)
    A ja zobaczyłam w internecie dziurki w nosie od wewnątrz. Gdyby nie selfie znajomego, żyłabym w niewiedzy, co jest w dziurkach w nosie i jak to w powiększeniu wygląda. 🙂 🙂 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Eluelgry,
      nie wiem, po co ludzie narażają się na drwiny innych. Wiadomo, że po wrzuceniu zdjęcia, wielu rzuci się do szukania mankamentów, choć pod spodem napisze: ładnie wyglądasz.
      Serdeczności

      Polubienie

  3. Morgana

    Kochana
    Nie mam zwierząt w bloku.
    Kiedyś dzieci miały króliczka, którego traktowałam, jakla dziecko, moje 4-te:)
    Obserwowałam co dzień, a jakże, przytulałam i płakałam, gdy odszedł.
    Pozdrawiam miło:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Morgano,
      obserwuję, jak męczą się duże psy w blokach, przerażenie ogarnia. Czemu nie pomyśli, zanim kupi, nie rozumiem. Miałam zwierzyniec, ale króliczka nie, a na działce miałby co skubać.
      Serdeczności

      Polubienie

      1. Ultra

        Małgosiu,
        powaliłaś mnie tym koniem na balkonie. O śwince w wannie słyszałam… Czego to ludzie nie wymodzą…
        Serdeczności

        Polubienie

  4. Moje zwierzęta lubiły mnie bez względu na moje zainteresowania i zapatrywania polityczne. Odeszły i pozostawiły mi trochę smutków.
    Nasuwa mi sie fraszka Sztaudyngera:
    Tę prawdę poznajemy z wiekiem
    nie każdy pies jest psem, nie każdy człowiek – człowiekiem

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ultra

      Tatulu,
      gratuluję wyjątkowo inteligentnych zwierząt. Moje cieszyły się bez względu na to, co mówiłam i tylko podstawiały miski. Jeśli tylko była pusta, zaraz nosem została popychana do stóp, więc trzeba było zapasy uzupełnić.
      Serdeczności

      Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Aksinio,
      abstynencję mam taką: dziennie jestem przeciętnie pięć minut na Fb, a gdy wrzucam nowy wpis, parę minut dłużej. W telefonie mam wyłączony internet, więc nawet w poczekalni nie patrzę w telefon i muszę powiedzieć, że nic się nie dzieje, ja żyję i wszystko gra.
      Serdeczności

      Polubione przez 1 osoba

  5. Ultro, Saguo, ja wiem, że są dobrzy ludzie, którzy kochają, przygarniają, nie krzywdzą. Ktoś pewno powie, że jest ich większość. I mam nadzieję że to prawda, wciąż jeszcze mam nadzieję. Tylko gdy widzę dziesiątki przykładów każdego dnia, jak człowiek potrafi skrzywdzić zwierzaka, to jakoś ta wiara ucieka ze mnie i trudno ją złapać. Sama doświadczyłam co znaczy zło drzemiące w ludziach. Otruto mi dwa psy. Bez powodu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Ulotne Chwile,
      widzisz, ludzie są dobrzy, ale i okrutni. Psycholog powie, że w ekstremalnych warunkach każdy może stać się kanalią. By przeżyć, zrobi niegodne rzeczy.
      Ale bez powodu…to trzeba nie mieć serca.
      Serdeczności

      Polubienie

  6. Ewa2

    Mój kot wie, że jak siadam do komputera to może przyjść na kolana. Nie rozumiem tego pędu do pokazywania siebie w różnych konfiguracjach.
    Rady i różne sensacje internetowe raczej omijam, jeszcze bym się dowiedziała, że mam wszystkie choroby świata.
    Rozmowy z kotem uskuteczniam rano i po powrocie do domu, a gdy mnie dłużej nie ma jest to koci monolog.
    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Ewo,
      koty mają swój charakter i chodzą swoimi drogami, więc lepiej nie wiedzieć, co o nas myślą. A od rad internetowych i sensacji rzeczywiście warto trzymać się z daleka.
      Serdeczności

      Polubienie

  7. Zacznę od tego co myślał mój kot kiedy siadałam do komputera.:
    „O! Człowiek nic nie robi, tylko siedzi, może się mną zająć! MIAUUUUUUU!!!!”
    Jeżeli mój kot nie spał albo nie był zajęty innym domownikiem, to siadanie przed laptopem, przed książką, przed czymkolwiek co wygląda na bierne zajęcie, mogłam zapomnieć.
    Robię sobie czasem takie dni wolne od internetu i jestem przeszczęśliwa wtedy. ;]

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ultra

      Aniu,
      u mnie odwrotnie, jak siadałam do laptopa, był spokój, ale jeśli wchodziłam d kuchni, pies cały czas warował i czekał, czy mu jakaś okruszynka nie spadnie, a jak spadała nawet cebulka, czy papryka, też zjadał. Jedynie czuszkę wypluwał.
      Serdeczności

      Polubienie

  8. Iwona Kmita

    Ultro, wprawdzie się nie wylogowałam, ale coraz mniej jestem w social mediach. na blogu zresztą też. Kryzys, zmęczenie i wiele zajęć w realu. Między innymi spacery z psami. Żeby miały o mnie dobre zdanie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Iwonko,
      zauważyłam i pochwalam. Brak kontaktu z przyrodą zawsze negatywnie odbija się na samopoczuciu. Spacery z psami dają wiele radości, a przede wszystkim komfort psychiczny. A pieski zawsze się odwdzięczą za serce i dobroć.
      Serdeczności

      Polubienie

    1. Ultra

      Wojtku,
      a co Ci powiedział? I czy był szczery? Na szczęście kot ma swoje problemy, więc niczyimi przejmował się nie będzie.
      Serdeczności

      Polubienie

    1. Ultra

      Optymisto,
      działka wyprowadza z domu, podobnie jak pies trzy razy dziennie, a kot na tyle przeszkadza przy klawiaturze, że mniej wysiadujemy wirtualny czas.
      Serdeczności

      Polubione przez 1 osoba

  9. Kiedy miałam psa, kiedy siadałam przy komputerze ,to on przy nogach usypiał..I tak mógł długo.Ale ja nie z tych ,co życie traci w wirtualnym świecie.Godzinka i zmykam…Pies musiał iść na spacer,pańcia musiała wszelakie obowiązki w domku zrobić itd…A do tego nie dam się nigdy wciągnąć w kosmiczną otchłań ☺☺☺Uściski.

    Polubienie

    1. Ultra

      Danusiu,
      pies zawsze wyprowadza, więc niechby każdy miał pieseła, bo trzy razy w ciągu dnia można wyjść na ścieżkę zdrowia. Nie ma przeproś.
      Serdeczności

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s