Z nestorowej witryny

Senior cheerfully and in a distorting mirror. Sama starość się nie starzeje Dzień dobry, panie starszy. Już rano, czas oko odkleić, przeciągnąć się leniwie, ulubione płatki z mlesiem na stole czekają, więc pozostaje skrzydła rozłożyć i ubrać swój mózg w charakter, by nie dać się zmanipulować tym na górze i tym na dole. Czy starszość …

Czytaj dalej Z nestorowej witryny

Na wiekowe gabaryty (2)

A text about elderly people and their work. Same porywy Nie rozumiem emerytów, którzy nie widzą, że starość ma swoje dobre strony, a nawet w porywach tylko same dobre. Od rana jeden z drugim mogą uprawiać kanaping, dlatego potrafią wypatrzyć każdą muchę na suficie, mają czas na uważne przyglądanie się pajęczynom w kącie, dłubanie w …

Czytaj dalej Na wiekowe gabaryty (2)

Życie w linii senioralnej – 1

About older people with a grain of salt. O rodzimych seniorach Emeryt to taka liryka w momencie przejścia na emeryturę, kiedy wydaje same ochy i achy zadowolenia, ale zaraz wkracza epika, gdyż trzeba odwiedzać lekarzy i poznawać szpitalne luksusy aż wreszcie następuje dramat, kiedy do świadomości dotrze, że starość jest matematycznym zadaniem, ponieważ dodaje problemów, …

Czytaj dalej Życie w linii senioralnej – 1

Turkuć podjadek na działce

A simple catwalk discouraged people from entering the plot. Czas zapełnić piwnice mówią, że jesień, zatem zacznie się warzenie astrów, wrotyczy i ważenie blogowych wpisów z powodu coraz modniejszego odchudzania. Procesy kreatywności blogowiczów  muszą dobrze poczerwienieć ze wstydu, skoro  czas innym zabierają przez patrzenie w media i medialne telefony, więc trzeba krótko: Opad w naturze …

Czytaj dalej Turkuć podjadek na działce

Mieszanka krakowska

Nie ma Starego Miasta w Krakowie, każdy krakowianin to powie. Wiadomo, cały KRK jest stary, nie to, co w Warszawie - tylko środek. Jeśli zapytasz krakusa o Starówkę, to wyśle Cię na dworzec i każe wsiąść w pociąg, ten do stolicy. Reprezentacyjna promenada, gdzie wypadało się w niedzielę pokazać, to linia AB zwana Cielętnikiem. Tu …

Czytaj dalej Mieszanka krakowska

Widzenie w podwójnym wymiarze

Post about a hospital stay. W końcu doigrała się dwójwidzenia Spadło na nią, jak dachówka: nagle i z dachu. Wprawdzie było to niejako wyróżnienie, przecież rzadko kto ma takie podwójne widzenie, niestety, z tego błahego powodu trafiła na oddział, na szczęście z Jasiem, w końcu do kogoś trzeba będzie się przytulić. Mimo że przywitała się …

Czytaj dalej Widzenie w podwójnym wymiarze

Św. Piotr potrafi zdrowo namieszać

Byli małżeństwem przez sześćdziesiąt lat. Nie byli bogaci ani wyjątkowi, ale udało im się przetrwać wszystkie burze, ponieważ we dwoje dawali radę przeciwnościom losu. Choć nie byli już młodzi,  skoro po osiemdziesiątce, obydwoje mieli bardzo  dobre zdrowie, głównie z powodu troski żony, która pilnowała, by dużo spacerować, prowadzić aktywny tryb  życia, zdrowo odżywiać się, codziennie …

Czytaj dalej Św. Piotr potrafi zdrowo namieszać