A  idźże, bajoku i sam zrób krakowskie małdrzyki

A recipe for those who sit at home: Krakow pancakes called maldrzyk

Póki wirus nie zapuka: puk, puk

Kto siedzi w domu, kto ma kwarantannę wcześniej czy później spotka się z kotem. Zamiast leków psychotropowych proponuję krakowskie małdrzyki, kiedyś serwowane na podpuszczce i z sera małdrzyka. W Krakowie mówią na nie: małdrzyki „ze sera”. Nazwa pochodzi od ‚małdrzyka’, czyli sera zrobionego ze słodkiego mleka. Zrobione współcześnie z białego sera także smakują wyśmienicie.

Podam przepis na placuszki zapomnienia, idealne na uciążliwości odosobnienia:

Ok. 300 – 500 g tłustego twarogu jak najlepszej jakości, 2 jaja, 1 -2 łyżki roztopionego masła, ziarnka wanilii, łyżka cukru, dobrze zmiksować, dodać 5 łyżek mąki i wymieszać z serem. Kładziemy łyżką na rozgrzaną  patelnię i smażymy z obu stron na wolnym ogniu.

Tylko pamiętaj, smaż wolno i dostojnie, bo to przepis z miasta królów. Ja zamiast po królewsku, przyspieszyłam niepotrzebnie. Cóż, nie wszystko na tym świecie jest idealne.

Bajok to inaczej pleciuga.  Słowo znane S. Wyspiańskiemu, gdyż w  „Weselu” Czepiec powiada: „Stasek bajok (…)”.

80 uwag do wpisu “A  idźże, bajoku i sam zrób krakowskie małdrzyki

      1. Ultra

        Aksinio,
        świat się nie kończy, co najwyżej ludzie – jak to ujął jeden z polityków – zostaną odmłodzeni.
        Serdeczności

        Polubienie

      1. Ultra

        Kate
        We’re having a hard time pandemic, we’re not leaving the house, so I thought, maybe we would fry such regional pancakes. Take care bravely. Don’t get virus!

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ultra

        Kate
        The daughter does shopping once a week and decontaminates them. The next day we unpack, apparently the virus lives 24 hours, so I think we protect ourselves well, but you never know.
        Avoid contacts, take care of yourself.

        Polubione przez 1 osoba

  1. The recipe looks easy to make. But I don’t know what vanilla bean is nor do I have cottage cheese. So it happened. The street is silent from the curfew that is all night. The daily routine must be changed to avoid boredom. I will review your blog from the beginning. My email is: macalder47@gmail.com My full name is Manuel Angel Calderón Murgueytio to serve you.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Manuel
      The curfew is unpleasant, but it is definitely needed to stop the virus.
      Cottage cheese is white cheese, and vanilla pod can be replaced with vanilla sugar.
      You have noticed that the translation does not always reflect the sense of the original. I feel sorry for those who read me.
      Thank you for your trust, I appreciate it.
      I sent my regards

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Manuel,
        You must know that I use a specific language, also Old Polish, so „translator” has problems with translation. 🙂

        Polubienie

  2. To naprawdę krakowskie jedzenie? Nie znam, nie jadłam, ale chętnie spróbuję. Nie wiem tylko czy aby dostojnie smażyć wystarczy zrobić to „na stojąco”? Jeśli tak, to znaczy, że wszystko w kuchni robię dostojnie:))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Bet,
      w królewskim mieście wszystko należy robić dostojnie. W kuchni stawiasz fotel , zakładasz koronę i wołasz służbę, by usmażyła małdrzyki.
      Serdeczności

      Polubienie

  3. Morgana

    Racuszki, placuszki, to częsta słodka przekąska na kolację była, choć ja z Kielecczyzny. T
    Takie serowe też robiliśmy.
    Musimy przetrwać ten trudny czas, oby w spokoju z rozwagą!
    Ja w kuchni dużo jestem, bo sprzątać i dźwigać mi nie wolno.
    Najbardziej brak mi Wnusia Grzesia! tak szybko rośnie, a ja go nawet nie mogę zobaczyć, przytulić.
    Pozdrawiam cieplutko, zdrówka życząc, pogody ducha i słoneczka:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Piotrze,
      Sienkiewicz wiedział, co pisze, ale współczesnym powiedzenie trzeba tłumaczyć Prof. R. Pawelec wyjaśnia tak: „ręce złożone w „małdrzyk”, który jest polskim słowem, a oznacza mały ser ze słodkiego mleka, to ręce złożone na krzyż, blisko tułowia, wewnętrzną stroną do siebie.”
      Serdeczności

      Polubienie

  4. Witaj, Ultro.

    Brzmi smakowicie i bardzo znajomo:)
    Jak nasze pampuchy:)
    Z tą różnicą, że u nas smaży się je w głębokim tłuszczu jak pączki i ciasto musi być nieco rzadsze.
    Jeśli natomiast chodzi o efekty – identyczne; każda ilość też znika niemal natychmiast po usmażeniu:)

    Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Leno,
      moje pampuchy są na drożdżach, gotowane na parze i dopiero polewane masłem, pudrem bądź sokiem. Co region, to inna wersja, ale wszystkie smaczne.
      Serdeczności

      Polubione przez 1 osoba

  5. Iwona Zmyslona

    Mnie pampuchy czyli kluski na parze też kojarzą się z Twoim przepisem. Uwielbiałam kiedy matka je przygotowywała, mogłam zjeść każdą ilość. Mój ojciec lubił je z mięsem i sosem, a ja na słodko posypane cukrem. Takie placuszki serowe też mama smażyła, ale chyba nie miały szczególnej nazwy. Twój przepis przekażę synowej, niech się postara. Ukłony.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Ja nie wiem, czy w obecnych czasach można uwarzyć z mleka ser 😉
    Śmiem w to wątpić 🙂
    Za mną chodzi tiramisu. Ciągle brakowało mi jakiegoś składnika, bo albo ograniczenia w robieniu zakupów i w lokalnym sklepie nie mieli mascarpone, a zanim dotarłam do biedry, zapomniałam, że muszę też kupić do tego smakołyka biszkopty.
    W końcu zgromadziłam już wszystko i teraz to tylko kwestia połączenia składników 😉

    Smacznej kwarantanny dla wszystkich! 🙂
    Kiedy się stresuję, zaczynam wymyślać jakieś kulinarne smakołyki 😉
    W normalnych czasach nie mam takich ciągotek 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Ariadno,
      wiem coś o tym. Masa do tortów wyjdzie tylko z wiejskiego mleka, z kartonu absolutnie nie zagęści się i podpływa wodą na drugi dzień.
      Serdeczności

      Polubienie

  7. Małdrzyki wyglądają smakowicie. Zrobiłabym, tylko gdzie ja tu u mnie dostanę twaróg, do tego tłusty i jak najlepszej jakości? Trzeba będzie czymś zastąpić, najwyżej wyjdą małdrzyki inspirowane (jak to się mówiło kilka lat temu na podróbki) ;-))
    A „Wesele” to musiałam czytać nieuważnie, bo tego bajoka zupełnie nie pamiętam…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Ewuniu,
      właściwie nie umiem sobie wyobrazić tego zamknięcia w murach, ale mieszkam w Krakowie, więc muszę uważać, ludzi pełno, kolejki po chleb, leki bardzo długie.
      Serdeczności

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s