Puk, puk, idzie nieciekawy rok

An uneasy year awaits us.

Dokąd zmierzasz

Tuż obok kościoła na brzegu jezdni widnieje napis: „Tyle dróg budują, tylko k…* nie ma dokąd iść”. Dokąd iść, jeśli los w dłoniach zwolnił, przybyło zakichanych, biednych, zmęczonych, alkoholików, frustratów. Sen o dobrobycie i radosnej wiośnie nie ziści się, choćbyśmy zaklinali nie wiem jak długo ducha pandemii, a w uchu dla słuchu świdruje owo quo vadis.

Wyobraź sobie, że spotkałam Stańczyka

Niby błazen, a minę miał nietęgą. Wyglądał, jakby jadł modne tej zimy larwy mączlika albo jeszcze nie wypił wzmacniającej kawy „O poranku”. Zapytałam, czemu zasępiony, odrzekł krótko:

– Mój poziom irytacji szczytuje, kiedy słucham tych bezmyślników, którzy zapodają instrukcje dla ludu. Wprawdzie w opinii C. K. Norwida Polacy są wpaniałym narodem, ale bezwartościowym społeczeństwem, dlatego bezmyślników pełno w społeczności. Doigrałeś się w końcu, człowieku. Płacz i zgrzytanie zębów. Przybieżeli do nas z płynami i maskami. Duszność, kaszel i strach nie ma zamiaru odpuszczać również w tym roku. Widać nie ma po co inwestować w obywatelskie zdrowie, przecież i tak każdy umrze, więc lepiej w Zenków, komisje, ochronę tyłków, pałki – warczał ze wzrokiem wbitym w w ziemię.

– Za to są wyprzedaże i otwarte galerie. Dusigrosze i skąpiradła mają swoje SALE – z wielką nieśmiałością zaczęłam odwracać kota od drażliwego tematu.

Mówią o sukcesach. Ja wprawdzie ich nie widzę, ale ponieważ mam kłopoty ze wzrokiem, więc nie będę się upierała, że ich nie ma. Wszczepienia są? Są i do końca roku pewnie będą trwały albo jeszcze dłużej. Internet sugeruje, że może nam wszczepią jakiś czip z embrionem, podsłuchem, patogenem wirusa albo genem zmieniającym płeć, mamy wybór, czas życzyć sobie szczęścia. Co o tym sądzisz, Stańczyku?

-Ja już niedługo będę po pierwszej dawce, a poza tym…

Świat nie jest taki mdły

  • Zauważyem, że furiatów coraz częściej widać. Kłótnie domowe, kolejkowe zbrzydły na tyle, że ludzie pokazują gołe torsy, gdy wychodzą na Babią Górę, Śnieżkę, czy Tarnicę , a potem dziwią się, że w górze wieje, więc trzeba ich sprowadzać do poziomu. Morsowanie już nie w wodzie, a w górach, zatem nie trzeba się chlapać ani moczyć.
  • Po wtóre na ulicach kilkanaście sasinów ludzi strajkujących za wolnym wyborem. Kobiety od czasu wpadki z jabłkiem, czegoś się nauczyły. Nie powinny być same, panowie!
  • Nowa bruzda na moim czole powstała po wypowiedzi tych rządowych, że dzieci ze wsi lepsze od miastowych. To teraz będą dzielić dzieci na lepszy i gorszy sort? Przyznawać punkty za pochodzenie?
  • Z marzeniami trochę gorzej. A kto nie ma pokus? Z jednej strony wyjeżdżać nie wolno, a z drugiej widać, że niektórym wolno, bowiem rodacy opanowali Zanzibar i inne ciepłe wyspy. A reszta niech marzy o leżeniu pod palmami, o wyprawch jachtem po morzach, statkiem po oceanach, o seksie w kabriolecie, hamaku na Hawajach, imprezce za imprezką, a rano… Rano nie będzie wschodu słońca na złotej plaży, nici z marzeń, a pewna jest jedynie podwyżka cen i ukryte podatki.

Przeszłości nikt nie zmieni, ale można kształtować teraźniejszość

Stańczyk czeka na wiatr, który wywieje zło i przepędzi owo wygrywanie kaczym pędem… Zastanawiam się, ile lat będzie czekał. Cóż, smuta mnie dopadła, jak znanego Stańczyka.

78 uwag do wpisu “Puk, puk, idzie nieciekawy rok

  1. Tak, w tej sytuacji smutek może dopaść każdego, nawet Stańczyka i Smoka…
    Pisałaś mi, że mąka ma zdrożeć, ale na szczęście bielizna tania.
    Jako antidotum na smutki kupimy sobie stringi z golfem i na szelkach, bo tylko złotówkę kosztują.
    Choć prawdę mówiąc nie mam pojęcia, co to za cudo (w Holandii sklepy z odzieżą od połowy grudnia zamknięte, więc nie mam okazji śledzenia nowości modowych).

    Życzę zdrowia i bezbolesnej drugiej dawki szczepionki.
    A potem już tylko spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
    I oczywiście uśmiechu.

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Igomamo,
      nie będzie łatwo. Czytałam, że do pełnej odporności całego globu potrzeba 4-5 lat i pieniędzy, gdyż niektórych krajów nie stać na darmową szczepionkę dla wszystkich. A ludzie już nawykli do przemieszczań, więc będą przenosili zarazki. W tym czasie nastąpią dalsze mutacje wirusa, dlatego walka może zacząć się od nowa.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubienie

      1. makowka9

        Z komórką się nie rozstaję, więc połączenie z Internetem mam. Ale hm …w zimie na mrozie marzną paluszki, a i komórka nie lubi zimna, bo ma rozbity ekranik.

        Polubione przez 1 osoba

    1. Tetryku,
      w ciekawych czasach zdrowych zamyka się w czterech ścianach, chorzy nie mają możliwości leczenia, nieroby biorą gigantyczne pensje z należącymi im przywilejami, a tym, którzy chcą i muszą pracować, nie pozwalają.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubienie

  2. Ponieważ nie znam postaci z Twojego miasta ani sytuacji politycznej i społecznej, ograniczyłem się do czytania z wielką uwagą komentarzy Twoich zwolenników i było to najfajniejsze.
    Tutaj, w Chile, rozpoczęli masowe szczepienia. Miejmy nadzieję, że jest to skuteczne, ponieważ liczba przypadków wciąż rośnie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. AlEllu,
      Dobrze i lepiej już było, teraz otulona epidemią, możesz jedynie dbać o swój oddech, aby był miarowy i prosić, by los nie zesłał jakiejś choroby, bo każda będzie nieuleczalna z braku leczenia.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubienie

      1. Już są „nieuleczalne” inne choroby, ponieważ niektóre szpitale nie chcą przyjmować pacjentów niecowidowych. Choć mają puste łóżka, wolą je utrzymywać jako covidowe, bo są bardziej opłacalne.

        Polubione przez 1 osoba

  3. dasiagallery

    Ultro, piękne „hasło” na murze znalazłaś 🙂 Pozwoliłam sobie zdjęcie wkleić do moich „afbeldingów”.
    Tekst internacjonalny, (jak zwykle), choć rodem z Krakowa. W mojej Holenderii wprawdzie mniej mówi się o wszczepianiu czipów, (może naród jednak bardziej… realistyczny), ale inne teorie spiskowe funkcjonują.
    Plajtują fryzjerzy, kosmetyczki, restauracje, sklepy z ciuchami i. t. p… Na ulicach cicho i smutno. A po 21.00 zapłacisz mandat jak skoczysz na chwilkę do koleżanki, która po drugiej stronie ulicy mieszka.
    Ale co tam. Ja nie narzekam. Bezkarnie mogę się w moim malowanym świecie zamykać i nikt z sąsiadów mnie już nie zaczepia z pytaniem , dlaczego nie bywam w „ontmoetingsruimte” na kartach i ploteczkach…
    Tylko horror przeżywam, gdy muszę do sklepu wyjść po jedzonko.
    A tak to jest prawie… cudnie….
    Pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dasiu,
      dziękuję za opis holenderskiego obrazu z czasu pandemii, a malujesz pięknie.
      W Krakowie pobliskie Delikatesy przywożą towar za darmo, dlatego nie muszę wychodzić po zakupy. Reszta sieciówek jest płatna, ok. 10 zł.I też warto raz na miesiąc pokupić oleje, mleka, soki itp.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubienie

  4. Żal Stańczyka, żal nas wszystkich i nawet na pocieszenie przytulić się nie da bo dystans obowiązuje. Ja myślę, że czas przywyknąć do takiego życia a może nawet polubić będzie trzeba?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bet,
      żal za serce ściska, gdy trzeba zachować dystans, a ja jestem z tych stadnych, tym bardziej że jeszcze dystans kilka lat potrwa, aby czuć się bezpiecznie.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubienie

    1. Kate,
      I think the pandemic has forced people to think a lot. At this time, a person should take care of mental balance. And in Australia again anxiety, apparently the country was hit by an invasion of poisonous spiders.

      Polubione przez 1 osoba

      1. haven’t heard that one, but we’ve had sharks circling surfers near where I live and a mouse plague somewhere else, and lost 81 homes to bushfires in WA … we are a very big country so there is always a crisis somewhere 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ja swoje myśli zamykam w podwójne nawiasy. Nie chce ni się nawet o tym co słyszę i widzę gadać. Nie wniesie nic dobrego, Stańczyk jeszcze bardziej schowałby twarz w dłonie. Gdyby do obrazów dorobili tło, dźwięki.. mogłyby być nie do zniesienia.

        Polubione przez 1 osoba

      3. Proszę Cię, nie rób tego (a co będę czytać? ;)) To nie jest dobre. Nawiasy.. dystans.. izolacja..
        Zamykanie czegokolwiek na cokolwiek nie przynosi nic dobrego i nie wychodzi na dobre komukolwiek..
        Odporność się przyda ❤ dziękuję

        Polubione przez 1 osoba

      4. Agnieszko,
        nieciekawy rok, mutacje wirusa, covid u szczepionych i izolacja rzeczywiście to nic dobrego, ale może wątła nadzieja przyda się nam na następne miesiące.
        Nie zawsze mogę u Ciebie komentować, chociaż bardzo chciałabym. Nie wiem, czemu.
        Zdrowia i miłości

        Polubione przez 1 osoba

      5. Trzymajmy się dobrych myśli.
        Przepraszam Cię za te trudności z komentowaniem. Przyznaję bzz bicia, że rzadko, ale niektóre posty mają wyłączone komentarze. Trudniejsze momenty, że gadać się nie chce. Ale mija.

        Polubienie

    1. Dudi,
      Gdy chodzisz w stringach, podobno szyja marznie, dlatego trzeba ją ochraniać, jak nie golfem, to apaszką albo futrzanym kołnierzem z norek lub szynszyli na ten przykład.
      Życzę zdrowia i odporności

      Polubione przez 2 ludzi

  5. Oby tylko ten wiatr nie przygonił zamiast odgonić czy też rozgonić. Ja bym chętnie rozgoniła pewne towarzystwo przyspawane do stołków. A tak poza tym całym bałaganem …to łączę się z Tobą w bólu i postępującej depresji. Przy stringach z golfem na szelkach moja wyobraźnia oszalała. Serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

      1. Antares,
        tak mało mamy radości, uśmiechu, że warto wykorzystać każda sytucję, by uruchomić pogodne pokłady beztroski i sielkiego życia. Na zdrowie!
        Odporności

        Polubione przez 1 osoba

  6. Andrzej Pogorzelski

    Na poważnie powinna być szczepionka przeciwko wirusom, nie temu konkretnemu, a wirusom w ogóle, i nie żeby w stu procentach chroniła przed zainfekowaniem, ale żeby była pomocna wespół z lekami na odporność i zwalczeniem stanu chorobowego. Nie znam się, czy to w ogóle możliwe do wykonania, ale chyba ku temu należy dążyć.
    Też na poważnie – nie zgadzam się z opiniami, które mówią, że oprócz negatywnych skutków epidemii są też pozytywne, bo przebywając w odosobnieniu mamy okazję porozmyślać o życiu, wyciszyć się…. To nieprawda, tak jak nieprawdą jest. że przebywanie w więziennej izolacji na czasokres zasugerowany przez prawomocny wyrok sądu uczyni nas lepszymi. Cóż z tego, że biliśmy brawa medykom, skoro dwa miesiące później wieszaliśmy na nich psy, a w końcu doszło do takich sytuacji:

    tę scenę wkleiłem na własnym fejsbukowym profilu – może zadziała…
    … więc już do tego doszło… myślę, że pandemia uwypukliła nasze – społeczeństwa najbardziej niegodne cechy… ja już nie chcę wspominać o rządowej polityce dzielenia Polaków, bo musiałbym się wstydzić, że jestem Polakiem.
    Jako bardzo dobrze poinformowany optymista śmiem wątpić, że idzie ku lepszemu…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Andrzeju,
      oglądnęłam film ze ściśniętym sercem. Służby już nie ma, są bezduszni ratownicy, którzy nie każdemu pomogą, nawet gdy skręca się chory z bólu.
      Optymisto, zaraziłeś mnie tym swoim zwątpieniem…
      Zdrowia i odporności

      Polubienie

  7. Tak społeczeństwo z nas Polaków marne. I jeszcze ten podział na lepszy i gorszy sort, gdzie i dzieci podciągnięto. A z naszych dziewczynek Barbi chcą robić, śpiewające disco i służące panu swemu. A szczepionka cosik kole mnie daleko, choć młódką nie jestem dawno. Smutny wydźwięk tego napisu na ścianie. Och!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s