Czy pan istnieje, Mr Johns?

Reflections on the short story by S. Lem entitled „Do you exist, Mr. Johns.”

Rok Lema

Jest rok 1955. Nikomu wtedy nie śniło się, że będą jakieś wirtualne byty, roboty, postprawdy, wersje smartfonów, druk 3D, a On to wszystko wówczas widział! Geniusz futurologii, fantastyki, myśliciel, twórca czystej groteski – Stanisław Lem. Przewidział świat, który jest obecnie naszym udziałem.

Człeczyno, kwestia czasu, gdy staniesz przed podobnym dylematem

Toczy się proces Cybernetics contra H. Johns. Oskarżony Johns pokazuje sądowi metrykę, ale adwokat Company udowadnia, że to nie Johns, bo większość organów tego człowieka należy do firmy. Johns był bowiem kierowcą rajdowym, a po wypadkach, jakim ulegał, ma protezy rąk, nóg, sztuczne serce, nerki, nowy bark, prawie wszystko nowe… i tylko własną połowę głowy. Druga połowa mózgu to maszyna, która kosztowała 26.500 dolarów, bo wyposażona była na bogato w aparaturę do marzeń sennych, w dodatkowy filtr eliminujący przykrości oraz w tłumik zmartwień. Któż nie chciałby takiego mózgu? Ponieważ jednak Johns za te luksusy nie płacił, rekiny finansjery zażądały zwrotów narządów. Sąd pozew o zwrot oddalił, gdyż skończyłoby się życie Johnsa. Ale dług rósl, a sąd musiał orzec, czy on to jeszcze on oraz kto zapłaci, bo oskarżony płacić nie zamierzał, skoro on to nie on. Poza tym udowadniał, że te sztuczne organy nie są luksusem. Ma łupanie w kościach na zmianę pogody, iskrzenie na łączach, dręczą go natręctwa, których nie umie się pozbyć, bo cały czas musi liczyć: psy, ludzi, koty, a nawet słupy przy drodze. Dodatkowo ma kompleks Edypa, depresję i męczą go sny pończosznicze. Twierdzi jednak, że jeszcze nie jest maszyną, bo ma uczucia i empatię, współodczuwanie, czyli umiejętność wyobrażenia sobie uczuć i emocji drugiej osoby. To kim pan jest, panie Johns? – pyta sąd.

Zawartość człowieka w człowieku

Jeżeli uznają cię za robota, skazany nie będziesz, płacić nie musisz, bo robokotowi będzie więcej wolno, ale jeśli zostaniesz uznany za człowieka, to posiedzisz, majątek odbiorą za długi i sprawiedliwości nie znajdziesz w żadnym sądzie.

S. Lem pyta:

„…ale co zrobić tam, gdzie właśnie podniosły fakt ginie w powodzi falsyfikatów, a głos prawdy zagłuszony zostanie niesamowitą wrzawą?” Właśnie… Co zrobić?

Mnie również interesuje, czy wszyscy jeszcze ludźmi jesteśmy, skoro o człowieczeństwie świadczą uczucia, empatia i dobre relacje z innymi ludźmi. Kiedy widzimy, że coraz mniej jest zawartości człowieka w człowieku, to warto za Lemem powtórzyć: Kim pan jest? Czy pan jeszcze istnieje, Mr człowieku?

82 uwagi do wpisu “Czy pan istnieje, Mr Johns?

    1. Piotrze,
      bywałam na czytelniczych spotkaniach z Lemem. Nie lukrował człowieka, widział ludzkie wady.
      Moja ulubiona „Podróż siódma” opowiada o niemożności dogadania się człowieka z człowiekiem, ale jak to ma zrobić, skoro sam z sobą dogadać się nie może?
      Radości życzę

      Polubione przez 1 osoba

  1. tetryk56

    Z alternatywą: człowiek czy robot wiąże się jeszcze kwestia stosunku własności. Bo jeśli robot, to właściciel przejmuje obciążenia, ale i może przeznaczyć na części…

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Tetryku,
      trudno się pogodzić z tym, że człowiek może należeć do jakiejś firmy, bo ma jego części, które mogą być poddane utylizacji z powodu czyjegoś widzimisię lub niemożności spłaty, a dług rośnie…
      Radości życzę

      Polubienie

    1. Asiu,
      erzatz, części zamienne… także coraz częściej jadamy sardynki zamiast sardele, pasztety z drobiu a la dzik, mleko białe i prosto od krówki, ale uchate i z kartonu, czy jaja od szczęśliwych kur z trójką na przedzie.
      Radości życzę

      Polubienie

      1. Tetryku,
        przebiłeś wszystko tym „węgorzem z drobiu w opakowaniu zastępczym”. Nie mogłam w spokoju wysłuchać piosenki.
        Kłaniam się inteligencji…

        Polubienie

  2. „Na Lemie” uczyłem się, fantastyki, futurologii. Ijon Tichy nie/człowiek Mr. Jons, sepulki…Lema nie tylko przeczytałem w całości, i to pierwsze wydania, Rzadko już do niego wracam, najczęściej do kolejnych jego biografii i esejów.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Jerzy,
      zastanawiałam się, czemu Lema na ekranach nie ma. Nie jest prosto przenieść taką inteligencję połączoną z filozofią i science fiction z rozmachem przenieść na ekran, kiedy każde zdanie dużo waży.
      Wracam do Lema i jego Ijona.
      Radości życzę

      Polubienie

  3. …a potem Repo-man puka do drzwi i odbiera serce, będące przedmiotem leasingu, tylko ze spłatą ostatniej raty ktoś nie zdążył…
    …a co do Lema, to czasem mam wrażenie, że przybył z czasów końca świata i próbował ludzi ostrzec – ale nie wyszło…

    Polubione przez 1 osoba

      1. tetryk56

        Spotkałem się już nawet w sieci z ostrzeżeniem, że taka sekslalka, zhakowana przez cyberprzestępców, może zagrozić życiu właściciela…

        Polubienie

  4. knezdreptak

    Prosty test wystarczy przeprowadzić – kawał tortu Babci Ultry plus flaszka od Knezia i jeżeli sobie poradzi, to człowiek, a jak nie, to robot. A może odwrotnie? Jak sobie nie poradzi to robot??? Czort wie! 😀

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Moja najlepsza koleżanka zwykła mawiać: „na szczęście jeszcze jesteś człowiekiem” – w momentach, gdy mocno przeżywam jakąś sytuację, albo gdy mam spory dylemat z kimś związany. I to jest fakt. Dopóki jeszcze coś nas rusza na tym świecie, wszystko jest w porządku. Serdeczności!

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Antares,
        raczej będziemy udoskonalać kompy, roboty. Już teraz w Japonii roboty zastępują ludzi przy opiece nad chorymi i leżącymi obłożnie ludźmi.
        Radości

        Polubione przez 1 osoba

  6. Smutna prawda, ale prawda. Lemem fascynowałam się w liceum przeczuwając wizjonera. Samo uznanie w nim geniusza nie wystarczy, przydałoby się wysnuwanie wniosków , a tu już słabo. W wywiadach nasz futurolog podkreślał , że nic go tak nie mierzi w ludziach, jak głupota, nie miał złudzeń, że coś się zmieni. „Stary pies, gospodarzu, czuj o sobie! szczeka …” można powtórzyć za Potockim.
    W podsumowaniu wniosków z obserwacji poczynań człowieka na niwach nauki czy po prostu tylko jałowej obecności na planecie w sukurs przychodzi i literatura piękna ; za Gombrowiczem idąc widzę „Tak zwaną ludzkość w obłędzie” i w końcu za Kurtem Vonnegutem powtórzę „Witajcie w małpiarni” . Rok Stanisława Lema ogłoszono w uznaniu czego ? Wyobraźni czy mądrości ? Pozdrawiam ciepło wśród mrozów.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Słoneczna,
      spostrzeżenie Lema, że nie wiedział, iż w świecie jest tylu idiotów, dopóki internet ich nie ukazał, jest z każdym rokiem bardziej widoczne.
      Rok Lema obchodzony jest, aby uczcić stulecie pisarza.
      Radości życzę

      Polubione przez 1 osoba

      1. Piotrze,
        swego czasu nawet przekopałam jego twórczość w poszukiwaniu tego cytatu, kiedy przeczytałam, że Lem nie wiedział, ilu jest idiotów, dopóki nie założył konta (!) na Fb.
        W końcu uznałam, że skoro zmarł w 2006, to musiał korzystać z internetu, a przy tym znana była jego niechęć do sieci. Uważałam, że może w którymś z wywiadów, bo mówił, że 99% internetu to śmieci. Lem już nie podpowie, dlatego trawestuję: Dopóki nie skorzystałam z internetu, nie wiedziałam, że nie ma takich bredni, w które ludzie nie byliby w stanie uwierzyć.
        Radości życzę

        Polubione przez 2 ludzi

  7. makowka9

    Napisałaś „Mnie również interesuje, czy wszyscy jeszcze ludźmi jesteśmy, skoro o człowieczeństwie świadczą uczucia, empatia i dobre relacje z innymi ludźmi”.
    Pozostanę więc naiwną idealistką, która nadal wierzy w Przyjaźń, Miłość i relacje z innymi ludźmi. Nie tylko wierzę, doświadczam…

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Makówko,
      otaczam się przyjaznymi, ciepłymi ludźmi o otwartych umysłach, dlatego i ja doświadczam życzliwości, ale wiem, że wredni, egocentrycy, złośliwi, czy zawistni także istnieją.
      Radości życzę

      Polubienie

  8. Już raz zdarzyło mi się rozmawiać z osobnikiem, który przyznał się, że jest sztuczną inteligencją. Przez chwilkę poczułam się nieswojo, ale sztuczny pan o imieniu Igor (tak się przedstawił) był miły i odpowiadał sensownie. Tak więc, pierwszy krok ku nowej rzeczywistości mam za sobą:))

    Polubione przez 1 osoba

  9. Witaj, Ultro.

    Poruszona przez Ciebie kwestia ciekawie jest opisana w „200-letnim człowieku” I. Asimova. Powstał nawet film na bazie tego opowiadania: „Człowiek przyszłości” z Robinem Wiliamsem w roli głównej:)

    Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

      1. tetryk56

        To są zupełnie poważne roboty… Boston Dynamics jest przodującą firmą w ich konstrukcji. Akurat te maszyny są wizytówką możliwości firmy, ale taniec to nie jedyna ich możliwość działania…

        Polubione przez 1 osoba

      2. Tetryku,
        bardzo ciekawego robota wybudowała Kawada Industries i National Institute Advanced Industrial Science and Technology w Japonii. Mierzy 150 cm, stoi twardo na stopach, skręca się w biodrach, spaceruje, wykonuje polecenia głosowe, potrafi śledzić poruszające się obiekty kręcąc głową i wykonuje trudne prace domowe, gospodarskie. Podobno bardzo przydatny dla seniorów, którym ułatwić ma życie. I wszystko byłoby happy, ale którego emeryta byłoby stać na jego kupno?
        Radości i uśmiechu

        Polubienie

  10. Podoba mi się. Nie jestem wielkim fanem Lema, ale ta pigułka tekstu wprowadziła mnie w świat wyobraźni, który sprawia radość 🙂

    Tu mamy prawdziwy, nowoczesny mit Tezeusza – podmieniaj swój mózg komórka po komórce, co dzieje się w istocie całe życie, ale dodaj do równania sztuczne komórki… i co wtedy? Dalej jesteś sobą, Ultramaszyno do Pisania? 🙂 🙂 🙂 🙂

    Jako, że wczoraj były Walentynki, masz ode mnie to – ❤

    PS: wiem już dlaczego w krakowskim parku świateł "Alicja w Krainie Czarów", w labiryncie, można było odnaleźć cytaty i to wyłącznie z Lema 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Piotrze,
      coś w tym jest: „(…) człowiek nasuwa mi taki obraz: jakby ktoś w ciągu wieluset wieków żmudnej pracy wyrzeźbił najpiękniejszą złotą figurę, każdy centymetr jej powierzchni obdarzając odmienną formą. Milczące melodie, miniaturowe freski, piękno całego świata ujęte w jedną całość, podporządkowane tysiącowi magicznych praw. I tę wysmukłą rzeźbę wmontowano w głąb maszyny, mieszającej gnojówkę”.
      S. Lem o człowieku nie miał najlepszego zdania, niestety.
      Życzę radości

      Polubione przez 1 osoba

      1. Piotrze,
        eseje, rozprawy to kopalnia przemyśleń na temat otaczającej rzeczywistości. Wiele cennych uwag aktualnych i dziś. Wiadomo jednak, że nie uczymy się na błędach, stąd hstoria powtarza się w każdym pokoleniu.
        Radości życzę

        Polubione przez 2 ludzi

      2. Piotrze,
        w moim odczuciu na pierwszym miejscu w biografii powinien być filozof, mistrz groteski, potem futurolog, krytyk, dopiero pisarz hard science fiction.
        Za życzenia dziękuję, Tobie życzę następnego wydania książki.

        Polubione przez 1 osoba

      3. Małgośka

        (myślę, że 14 marca będzie łatwiej, bo
        Kto i bada i liczy,
        Myśliciel to wielki.
        )*

        *)Przepraszam, Ultro – to wtręt do rozmowy) 😀

        Polubione przez 2 ludzi

      4. Małgosiu,
        zagadki Piotra to liczenie i sprawdzanie, więc można spokojnie złamać głowę i zapętlić język od międlenia przekleństw, bo zwykle nic nie wychodzi z tego liczenia.
        Radości i szczęścia

        Polubienie

  11. Gdyby prawdą było domniemanie, że postęp technologiczny i podążające za nim: robotyzacja, cyborgizacja (i co tam jeszcze) odhumanizują społeczności rozwinięte, to ostatnie przejawy prawdziwego człowieczeństwa mogłyby przetrwać jedynie w jakiejś biednej, odizolowanej dziczy, gdzie dalej będzie się eliminować sąsiadów maczugą, żeby posiąść ich baby, a gwóźdź wykuty przez jedynego w dolinie kowala okaże się hitem dekady.
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Vulpianie,
      postęp i technologia służy ludzkości, tak sobie słodzimy przez wieki, gdyż ewidentnie lepiej się nam żyje, ale druga strona medalu to kryzys ekologiczny, degradacja środowiska, zanieczyszcenia. Niektóre instytuty usiłowały nawet obarczyć za ten fakt krowy puszczające metanowe bąki…
      Nie ma co się także łudzić, że staliśmy się dzięki nowoczesnej myśli technicznej lepsi. Nie rozwiązaliśmy żadnego z dręczących problemów, np. nierówności społeczne, wojny, a przybyły nowe, jak smog, śmieci w górach, na morzu i w kosmosie.
      Radości życzę

      Polubione przez 1 osoba

    1. Małgosiu,
      pyszny deser z niezapomnianym Kobielą 1968 rok, reżyser A. Wajda. Lemowi też się podobał, ale to nic dziwnego, kiedy wg jego opowiadania. Tu kwestia osobowości prawnej po przeszczepie, gdy własna tylko twarz, bo mózg też przeszczepiony, a wdowie nie chcą wypłacić odszkodowania, bo przecież mąż żyje w ciele brata. Najbardziej zabawna kwestia, gdy Fox przejmuje cechy przeszczepionych, w tym kobiety , czy psa i obwąchuje każdego.
      Dziękuję za chwilę przypomnienia atmosfery tamtych lat sześćdziesiątych i prawdziwych aktorów, bo obecne gwiazdy odstraszają od oglądania filmów.
      Serdeczności

      Polubienie

  12. Jako nastolatka czytałam Lema, ale generalnie,przy mojej wybujałej empatii nie ciągnie mnie do fantastyki, no bo jak nawiązać więź emocjonalną z robotami? A pytanie o człowieczeństwo stare jak człowiek i chyba nie było epoki, w której ludzie sobie go nie zadawali, mnie też często nawiedza w wielu moich rymowankach.”Czy jeszcze nie jesteśmy ludźmi czy już nimi być przestaliśmy” To właściwie chyba już nie pytanie to mantra.
    Pozdrawiam po ludzku ,serdecznie:)) :)) :))

    Polubione przez 2 ludzi

    1. W moim przypadku Lem (a konkretnie „Cyberiada”) zastąpił mi Falskiego. Do co SF i robotów: po pierwsze Lem nie był pisarzem stricte SF (o czym już tu niedawno zresztą wpominałem), a po drugie te jego roboty są dziwnie ludzkie 🙂 Trzeba było nie lada sprytu, żeby prześlizgnąć się przez szczelne oczka cenzury w tamtych czasach.

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Piotrze,
        fantomatyka Lema bliska jest Matrix i chociaż nic dzisiaj nie mówi fantomaton, maszyna połączeń dwukierunkowych między „sztuczną rzeczywistością” a jej odbiorcą, to internet ze swoją wirtualną rzeczywistością już tak.
        Will Wright („The Sims”) przyznał, że „Cyberiada” Lema była również inspiracją do tworzenia jego gier.
        Ludzkie roboty – mówisz- i ja to widzę.
        Uśmiechu życzę

        Polubione przez 1 osoba

    2. Molekułko,
      Lem przestrzegał, przewidywał, pouczał, pozwolę przypomnieć sobie ten fragment:
      „Internet to sieć, która nic nie rozumie, jeno informacje przesyła i strony ze sobą łączy, zaś wzrastająca na całym świecie ilość „ekspertów”, którzy chcąc się „wykazać”, produkują mało albo nic niewarte wyniki swoich przemyśleń jako „nowe hipotezy naukowe”, jest tym samym, czym piasek i muł, który z wielkich zbiorników wodnych kieruje się ku turbinom i gdyby nie specjalne urządzenia filtrujące, wnet by wszystkie turbiny „zatkało”. Lecz Internet nie może odróżnić informacyjnego ziarna, którego w nim jest mało, od informacyjnych plew”.
      Też pozdrawiam po ludzku i serdecznie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s