Jak ważne jest współdziałanie

A parable about learning how people interact with each other.

Na uczelni odbywa się wykład na temat pomocy humanitarnej. Znany profesor rozdał słuchaczom jednakowe baloniki. które mieli podpisać swoim imieniem, nazwiskiem, a także podać numer telefonu. Profesor baloniki zaniósł do sali obok, a następnie kazał odszukać własny balonik. Ludzie rzucili się, łapali baloniki, tratowali, aby po kilku minutach oznajmić, że zadanie nie jest wykonalne. Może gdyby zostali do jutra, ale i tak wiele balonów było już w strzępach.

Profesor doświadczenie z balonikami powtórzył, ale dał wskazówkę, aby nie szukać swojego, tylko wziąć pierwszy lepszy balonik, głośno odczytać nazwisko, a jak osoba nie usłyszy, to należy zadzwonić, a wtedy zgłosi się na pewno. Tym sposobem wszyscy wrócili ze swymi balonami.

Mam odpowiedzieć na pytanie, czego nauczył profesor swoich słuchaczy, więc przywołuję służbę:

—Antoni, proszę o kieliszek tej znanej „wody życia”, którą w języku gaelickim promuje Celt… Podobno rozjaśnia umysł. Albo lepiej od razu dwa, gdyby jeden kieliszek whisky nie wystarczył…

Już niejaki H. Ford uważał, że ludzie marnują zbyt wiele czasu na roztrząsanie problemów, zamiast je codziennie zwyczajnie rozwiązywać.

Zdjęcie ukazuje Uskrzydlonych Wiekiem przy współpracy, na pierwszym planie Krysia.

80 uwag do wpisu “Jak ważne jest współdziałanie

    1. Ultra

      Wajchowy,
      nieszablonowe, nieschematyczne myślenie zawsze w cenie. Pod tym kątem badają kandydatów, gdy przyjmują do Doliny Krzemowej i w niektórych korporacjach.
      Ciepła życzę

      Polubienie

  1. makowka9

    Współdziałanie…w rodzinie, między małżonkami, między kochankami, przyjaciółmi, w gronie znajomych, w szkole, w pracy -gdy tego się nauczymy może łatwiej byłoby współdziałać na obszarze jednego państwa, globalnie itd.
    Teraz dobry moment na współdziałanie globalne ludzkości -walka z epidemią. Czy jednak na pewno jest współdziałanie, czy walka interesów koncernów farmaceutycznych?
    O współdziałaniu na polskim podwórku całkiem można zapomnieć, niestety.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Tetryku,
        ha, ha, mówisz, że prezes zapracowany? A on ani jednego dnia nie przepracował w uczciwej, ośmiogodzinnej pracy i nie mowię tu o politycznej zabawie w sterowanie z tylnej kanapy 🙂
        Ciepła życzę

        Polubione przez 2 ludzi

  2. Jeżeli mam wśród przyjaciół być zapamiętany głównie jako Celt promujący „wodę życia w języku gaelickim”, to będzie to piękne dziedzictwo 😀

    Ciekawe to doświadczenie z balonikami, a konstatacja na koniec kapitalna…

    Polubione przez 1 osoba

  3. Małgośka

    Załóżmy…
    Uczestniczę w pierwszej części eksperymentu. Intuicyjnie działam tak, że chwytam pierwszy z brzegu balonik, odczytuję głośno imię, chcąc przekazać fant wskazanemu.
    I słyszę głos oburzenia:
    -Jak nie twoje, to po co ruszasz?! Kazał kto?!

    Polubione przez 3 ludzi

      1. Małgośka

        Chcę przez to powiedzieć, że z najszą mentalnością o jakimkolwiek współdziałaniu trudno nawet myśleć…
        Rezultaty widać na każdym kroku i w każdej dziedzinie – jesteśmy nacją indywidualistów i niezespołowych durniów. Smutne.

        Polubione przez 1 osoba

  4. strzeż mnie Pierzasty Wężu przed takimi pomocowcami, nie dość, że nie pomogą, to zadepczą na śmierć i jeszcze rower zabiorą 😆
    ja to bym ogarnął krótko, najpierw „zamknąć japy!” /profilaktycznie/ i „pod ścianę!”… a potem bym rozdawał baloniki wywołując po imieniu i pierwszej literze nazwiska /RODO!/… byłoby równo i sprawiedliwie… bo czyż nie? 😆
    jestem totalny luzak, ale czasem są takie sytuacje, że „giestapowiec” ze mnie wyłazi…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Piotrze,
        nie wiem, czy zen to jego ulubiony sposób na zwiększenie aktywności, ale wiadomo, że produkował wszystkie kolory aut, pod warunkiem, że były czarne.
        Ciepła życzę

        Polubienie

      2. auta były czarne, bo taki lakier najtaniej kosztował… a hasło reklamowe wymyślił ktoś z jego działu marketingu, czy jak się tam wtedy to nazywało 🙂
        oj ciepła, ciepła, bo coś ta wiosna za mało wiosenna czemuś 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  5. Stara prawda, trzeba znać sposób 😉
    Wielokrotnie coś wydawało się zbyt trudne, zniechęcające, ale wystarczyło poznać rozwiązanie i… wielkie zaskoczenie:-)
    Ale współpracy tez trzeba się nauczyć, są liderzy i są robotnicy, są gwiazdy i są szare myszki…

    Polubione przez 1 osoba

  6. Dawno, dawno temu, współdziałanie było jednym z ważniejszych założeń metodyki harcerskiej. Uczyliśmy się tego wcale o tym nie wiedząc.
    Zaczynam jednak mieć wątpliwości czy obecnie jest to tak bardzo potrzebne bo częściej współpracujemy tylko ze swoim komputerem.

    Polubione przez 1 osoba

  7. tetryk56

    Oglądałem kiedyś film, w którym jednym z ubocznych tematów był korporacyjny trening współpracy i zaufania. W ramach treningu kolejni uczestnicy wyskakiwali w ciemno w tył na plecy, a pozostali go łapali na ręce, aby nie walnął o podłogę. I podczas jednej z takich akcji nieoczekiwany napad na ten bank odwrócił niespodziewanie uwagę wszystkich, oprócz aktualnie rzucającego się…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Świechno,
      tego współdziałania i współpracowania trzeba uczyć się w szkole, przecież razem można więcej 🙂 Problem w tym, że u nas dzieci uczą się dla siebie, a właściwie dla wymarzonych ocen mamy i taty. W dodatku pamięciowo, więc niewiele miejsca zostaje na ćwiczenia w zespołach i w grupie.
      Zdrowia życzę

      Polubienie

      1. W gimnazjum był obowiązek zaliczania projektu. Jak to wyglądało w praktyce, byłam świadkiem. Do niemoctwa młodzieży, która nie potrafiła współpracować, dołączała jeszcze powszechna patologia podbijania sobie ego przez „bycie najlepszą w czymkolwiek” wśród koleżanek-nauczycielek. Na tej samej zasadzie na której panie zostawały po lekcjach, żeby zrobić „młodzieżową gazetkę”, teoria do projektu była przygotowywana przez osobę, która miała tylko nadzorować terminy.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ultra

        Świechno,
        znam problem od podszewki, sama uczyłam… Dlatego uważam, że bez reformy niewiele zmieni się na lepsze, a jeszcze obecny minister cofa szkoły w XIX wiek… Buu
        Zdrowia życzę

        Polubienie

    1. Ultra

      Leno,
      mówisz o wyścigu szczurów? Korpo głównie bazuje na rywalizacji, wynikach i zadaniach na wczoraj. Wielu nie wytrzymuje psychicznie, wypalają się, a inni z kolei wyciskani niczym cytryny zaciskają zęby, bo jednak zarobki niezłe, więc nie baczą, że stres może spowodować choróbska i krótsze życie spowodowane niezdrową rywalizacją. 🙂
      Zdrówka życzę

      Polubienie

      1. Mówię o idei współdziałania (jako o tym, co „już było”), którą w pewnym momencie strącono w niebyt na rzecz tak zwanej „zdrowej rywalizacji”. Życie pokazuje, że rywalizacja bardzo rzadko, jeśli w ogóle, bywa „zdrowa”…

        Pozdrawiam:)

        Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Ewo,
        na szczęście jestem zaszczepiona obiema dawkami Pfizerem miesiąc temu, Nie dczuwałam żadnych ubocznych skutków. Dziękuję za pamięć i troskę. Dobra z Ciebie kobieta.
        Pozdrawiam

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s