Żywioł zniszczył ogródek

Hail!

Świat nie takie dramaty zna

Niby znana prawda, ale jeśli ktoś tyle serca włożył, by roślinki czuły się dobrze, a potem musi patrzeć, jak potargane, zgniecione, poutrącane, z dziurkami i bez czubków, to jednak przykry widok. Przyszła chmura, sypnęła gradem różnej wielkości i sponiewierała pieczołowicie pielęgnowane młode roślinki.

Wypada strawestować Woody Allana

Chcesz zaskoczyć Boga, pokaż mu świeżo wypieszczony ogródek po gradobiciu. Kłopot w tym, że nawet gdy zamknie się oczy, nie da się zamknąć widoku zniszczenia. Czubki pomidorów, aronii i borówki strącone, a dopiero co zasadzone. Dlaczego żywioł niszczy, Bóg raczy wiedzieć.

Anomalie pogodowe nie tylko u nas.

W Laponii renifery ledwo dyszą w 33 stopniowym upale, z kolei w Ameryce Płd. minusowe temperatury ze śnieżkiem prosto w oczy. Tak to jest, gdy człowiek nie dba o własną planetę.

Woda niebezpiecznie przybrała, zatem nowe wyzwanie, worki z piachem muszą być, gdyż nawet taki maleńki rowek może stwarzać zagrożenie. Niewiele z herbacianej róży zostało, a przecież była oblepiona kwiatami. Funkie słyną z ozdobnych liści, tymczasem smutek ogarnia, gdy patrzy się na okaleczone rośliny. Chodzi o to, że one również nie chcą umierać młodo, tylko niczym ludzie, najpóźniej, jak tylko się da, skoro żyją.

30 uwag do wpisu “Żywioł zniszczył ogródek

  1. Gabriela Kotas

    Raz przeżyliśmy takie zniszczenie ogródka w pakiecie z podziurawionymi rynnami. Wiesz Ultro – jedyne pocieszenie w tym, że większych szkód nie stwierdzono. Wiem, to i tak boli. Ja od tego czasu boje się zainwestować więcej w ozdobne kwiaty , czy to na balkon czy do doniczek. Chociaż koniec końców , po zimie człowiek spragniony kolorów i jak wpadnie na giełdę to wszelkie hamulce znikają. Gdzie te czasy, gdy przyszedł orzeźwiający deszcz i za chwilę wracało słońce. Teraz musi zniszczyć połowę kraju, żeby się ochłodziło. Buziaki – pocieszaki dla Ciebie

    Polubione przez 1 osoba

  2. Przykro mi bardzo 😦 Postaraj się odtworzyć ogródek, jeśli możesz – szkoda, aby tak cudny widok poszedł na zmarnowanie przez kaprysy pogody! Odtwórz go i postaw jakieś dodatkowe zabezpieczenie, jakiś mocny dach czy coś w tym stylu, aby następnym razem coś takiego się nie powtórzyło…

    Pozdrawiam, Kochana!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Tetryk56

    Współczuję, chociaż obrazków nie widzę 😦 (linkujesz je z nieudostępnionych własnych zasobów w googlu).
    Nawałnica zniszczyła wiele ogródków – m.in. Klarka doniosła o podobnych zniszczeniach. Wierzę, że odbudujecie swoje ogrody!

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Widać tylko jedno zdjęcie (ostatnie) ale może to i lepiej bo żal patrzeć na umierające rośliny. I to nie Pan Bóg zawinił, ale my sami bo zniszczyliśmy klimat. Będzie jeszcze gorzej bo jak słyszę ( właśnie dyskutują naukowcy o tym) to niedługo wszystkie owoce i warzywa zginą a nam pozostanie do jedzenia jedynie zboże. Już widzę gustowne worki na obrok zamiast patery z czereśniami.
    Przytulam w ramach pocieszenia choć to roślinom niewiele pomoże, ale może Tobie troszkę będzie lżej?

    Polubione przez 1 osoba

  5. Natura i przyroda jeszcze raz i zapewne nieostatni pokazała gdzie jest nasze miejsce….nie byłoby żal gdyby jednak ograniczyła się do ulicy Wiejskiej w Warszawie…..to przykre i smutne gdy tyle pracy idzie na marne.
    Życzę aby to się już nie powtórzyło.
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubione przez 1 osoba

  6. Witaj, Ultro.

    Nie widać zdjęć, ale może to i dobrze – i tak przykro mi było czytać o spustoszeniach w Twoim wypieszczonym ogródku. Po co miałabym to jeszcze oglądać.
    Mam nadzieję, że uda się przywrócić mu poprzedni blask, wszak my, komentujący, cieszyliśmy się Twoją ogródkową radością razem z Tobą.

    Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

  7. W tym roku, to już któryś raz ten grad.
    U mnie jeszcze plaga ślimaków i mszyc latających,
    ogołociły aksamitki, astry,cynie, daliom nie dały wyjść z ziemi.
    Szkoda słów. Z naturą się nie wygra.

    Polubione przez 1 osoba

  8. Jedynie na parapetach okiennych,
    10 krzaków pomidorków sobie zostawiłam , (koktajlowe i jakieś inne, które z nasion sama wyhodowałam, pojemnikowe,
    na tanie nasiona natrafiłam, resztę sadzonek synowej dałam,
    gdyż w Zielonkach jakieś wieksze pole ma niż ja przed blokiem)
    a te w ogródku pozostawione, ślimaki prawie doszczętnie zjadły,
    choć co rano chodziłam, intruzy zbierałam, tylko szczątki roślin widziałam.
    Resztę te mszyce latające, pożarły.
    Pułapki piwne na ślimaki pozostawiłam,
    i sporo ich nałapałam,
    kilka litrów, można powiedzieć,
    na mym areale 30 m2. plus szachty, to w sumie 35 m2.
    W tym roku to jest masakra,
    zewsząd się złażą,
    gdyż obok, nic do żarcia nie mają,
    no bo co w trawnikach regularnie koszonych, do jedzenia dla nich jest?

    Polubione przez 1 osoba

  9. Andrzej Pogorzelski

    Przykre to, bo jestem świadom tego, że w ten swój ogródek włożyłaś tyleż własnej pracy, co serca. Niestety natura mści się niekoniecznie na tych, którzy są jej wrogami…

    Polubione przez 1 osoba

  10. Co się dzieje z tą naturą? Nawałnica zniszczyła doszczętnie rośliny i wszędzie poustawiała znaki zakazu wjazdu!
    Wybacz, Ultro, że żartuję gdy Tobie jest przykro, ale nie jestem dobry w okazywaniu współczucia…

    Polubione przez 1 osoba

  11. akurat (nareszcie!) byłem w Krakowie, wychodzę z Galerii i…
    stop!…
    nie wychodzę, bo ściana deszczu nie pozwala… no, to stoję i czekam, a tu nagle z nieba lecą często i gęsto białe kulki rozmiaru dorodnych rzodkiewek… w pewnym momencie do Galerii wbiega jakiś człowiek i masuje się po głowie z mało radosną miną… to chyba faktycznie musiało boleć…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  12. Przykro mi… Zastanawiałam się ostatnio nad jakąś kratownicą z pnączem na tarasie, ale gdy obserwuję coraz ostrzejsze zjawiska pogodowe, to chyba jednak postawię na rozwiązania, które mi pozwolą schować rośliny w mieszkaniu. Nie dalej niż wczoraj chowałam pelasie i palmę przed super silnym wiatrem, bo bałam się, że je porwie i stanie się nieszczęście. Niebawem wszędzie będzie bardziej się opłacało uprawiać w ogrodzie zwykłą trawę, bo aż serce pęka gdy piękne kwitnące rośliny roztrzaskuje burza

    Polubione przez 1 osoba

  13. Ewa P

    Mam niewiele lepiej na ogródku, szkoda róż, miały takie piękne pąki. W pierwszym roku posiadania balkonu na 3 piętrze odradzam sadzenia petunii ( o surfibiach nie ma mowy) , Cynie prztrwały i astry, Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s