Włoskie dolce vita

Italian dolce vita.

Dolce vita

to stan umysłu, który pokazał F. Fellini w swoim filmie, chodzi o umiejętność cieszenia się każdą chwilą i czerpanie radości z codzienności nie zawsze przyjaznej człowiekowi. Włosi umieją się radować widokami, celebrować słodkie momenty, cieszyć się miłością do ludzi, świata i słuchać cykad, których śpiew stanowi podkład pod własne, dobre myśli. W rankingu najseksowniejszych języków, wygrali bezapelacyjnie Włosi, a w sondażu na romantyczne słowa – cztery pierwsze miejsca przypadły włoskim słowom: bella (piękny), amore (miłość), dolcezza (słodycz), tesoro (skarb), a najpopularniejsze w całym świecie słowa to: pizza, cappuccino, spaghetti, espresso. (Porównaj nasze: chrząszcz brzmi w trzcinie).

Każdy ma swoje dolce vita, więc dzień zaczynamy od latte macchiato, focacci z oliwkami, pomidorem oraz chleba polanego świeżo tłoczoną oliwą. Proszę się uśmiechnąć, tyle szczęścia naraz.

O, sole mio

Lato we Włoszech poznamy, gdy wywiesimy pranie, a ono od razu wysycha. Miasta usytuowane przeważnie na wzgórzach, aby wietrzenie było lepsze, upały niemiłosierne, ale zachwyt barwami Toskanii nie pozwala siedzieć w Montelongo, zatem zwiedzamy inne miejscowości. Włosi słyną z kultu tego, co stare, antyczne, zabytkowe. Tu pielęgnuje się tradycję, autentyczne dziedzictwo kulturowe. W każdym miasteczku widać zachowaną przeszłość etruską, rzymską, czy renesansową. (W Krakowie taki Barbakan ostał się jedynie dlatego, że jeden z rajców uważał, iż po wyburzeniu będą przeciągi, które mogą unosić kobietom spódnice zakrywające kostki, ponieważ u nas na pierwszym miejscu była i nadal jest troska o cnoty niewieście).

Bella Toskania

Toskania (Etruria) to kraina Etrusków, której stolicą jest Florencja zwana renesansową perłą Włoch. Kiedy wjeżdża się do włoskich miasteczek, mówisz „wow”, ponieważ znajdziesz się w dawnym świecie, gdzie otoczony jesteś murami obronnymi, akweduktami, dzwonnicami, rzeźbami, kamienicami, zameczkami, kamiennymi schodkami, życie płynie wolniej, spokojniej, gdyż tu czas się zatrzymuje na dłużej również z powodu interesującej scenerii: dookoła lasy, gaje oliwne, winnice, piniowe aleje (Ja wprawdzie mieszkam na os. Piniowym, ale pinii tu nie uświadczysz), cyprysowe dróżki, kamienne uliczki, polskiego wybetonowania brak.

Dawny świat

zobaczyć można w GIMIGNANO, ze średniowieczną Starówką, wpisaną na listę dziedzictwa UNESCO. Przyciąga wzrok 14 strzelającymi w niebo wieżami, które są efektem rywalizacji między rodami. Czyja wieża była wyższa, tym jej właściciel miał większy prestiż i poważanie. Cechą miasta są wąskie uliczki, malownicze zakątki, zaciszne zaułki (carrugi) malowniczo wtopione w zieleń, co powoduje, że przenosimy się w czasie do dawnych wieków.

W Toskanii każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ Florencja to miasto sztuki, Padwa uniwersytetów, Lucca kościołów, a korzenie Sienny sięgają antyku, bowiem legenda głosi, że miasto założone było przez synów Remusa. W Arezzo w każdy pierwszy weekend miesiąca na targu kupisz antyki,czy unikatową biżuterię (zob. R Benigniego „Życie jest piękne”). W Volterre można zobaczyć trasę „Księżyc w nowiu”, etruskie grobowce i napić się krwistego wina.

Kieliszek Toskanii

W krainie wina nie ma co się rozdrabniać na pojedyncze butelki, można kupić w kartonach. Królem jest czerwone Brunello, a Chianti (Kianti) Classico może być oznaczone czarnym kogutem na żółtym tle. Po tym znaczku poznaje się oryginalne wino z wielowiekową recepturą. Legenda głosi, że florentczycy i sieneńczycy toczyli krwawe bójki o granice, ale w 1206 r. postanowili zawrzeć rozejm i ruszyć, gdy zapieje pierwszy kogut. Florentczycy wpadli na pomysł, by chodzić ze świecami wokół koguta. Ten wziął płomień za świt, dlatego wcześniej zapiał, stąd Florencja zdobyła ziemie Chianti. Chianti Superore, wino Baldellich ma oznaczenie DOCG, co oznacza wino dobrej jakości. W okolicznych piwniczkach można degustować wina prosto z beczek. Winogronowa brandy nazywa się Grappa. Toskania to wino, jedzenie i słońce.

Toskania – kraina z baśniowych snów:

Zdjęcia Basi (cicerone) i Pawła, dziękuję 🙂

62 uwagi do wpisu “Włoskie dolce vita

    1. Ultra

      Tu każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, a poplątane zaułki, wijące się dróżki powodują, że życie staje się weselsze z powodu dystansu do problemów codzienności. Brak dystansu także widoczny w stosunkach międzyludzkich: nie ma pana, jesteś ty.
      ti saluto

      Polubienie

    1. Ultra

      Kiedy wróciła młodzież z wycieczki po Włoszech, dziwili się, że tam wszystko takie stare, wiekowe. Oni by zburzyli i postawili nowe, takie jak w Polsce. Dlatego uważam, że młodzi powinni podróżować, by potem nie chcieć burzyć „staroci”, by restaurować i ochraniać wiekową architekturę tak, jak to robią Włosi.
      ti saluto

      Polubienie

      1. Ultra

        Świetne zestawienie słów: gest-gesty; szczególnie w cenie, gdy słońce mózg wypala, wtedy gestykulacja nasilona, a gestu brak. 🙂
        ti saluto

        Polubienie

    1. Ultra

      Ktoś, kto lubi gestykulować, zawsze ręcznie się dogada. Znajomi mówili, że korzystali z gestu zaciśniętych palców tworzących koszyczek, kiedy prawie stulatkowie na bocznych drogach wjeżdżali pod koła lub w tył samochodu. Tłumaczyli się, że nie widzieli, zapewne mówili prawdę.
      „Była wuchta wiary tej” – bardzo mi się spodobało, włączę w krwioobieg.
      ti saluto

      Polubienie

    1. Ultra

      Najbardziej zdumioa byłam tym, że suknia kobiet musiała zakrywać kostki u nóg. Nieobyczajnym byłby fakt, że mężczyzna mogłby zobaczyć kobiecą kostkę. Pruderia do potęgi. Wyobrażasz sobie te aksamity do samej ziemi, które zamiatały brud na ulicach, a w czasie deszczu nasiąkały wodą?
      ti saluto

      Polubienie

      1. Ultra

        Słoneczna, nie da się tego pojąć, dlaczego u kobiet biust na wierzchu, a noga po kostkę zakryta; powiedzmy to było dawniej, a współcześnie dlaczego cnoty mają obowiązywać tylko niewiasty, a mężczyźni z nich zwolnieni?
        ti saluto

        Polubione przez 1 osoba

  1. Iwona Zmyslona

    Od Włochów, którzy są zbyt krzykliwi, wolę Francuzów, chociaż ani we Włoszech, ani we Francji niestety nie byłam. Post fantastyczny, bo nie tylko pełen ciekawostek, to i wina w nim tyle, że upić się można czytając.:-))) POZDRAWIAM.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ultra

      Skopanie tyłka, delikanie mówiąc, może eleganckie nie jest, ale skuteczne, gdy po ludzku nie można się porozumieć. Ale żeby wielorybowi?
      We Włoszech wystarczy w barze podnieść do góry palec, a już przybiegną z zapytaniem, jaki problem, w czym pomóc, czego potrzeba. Bardzo to miłe, gdy język włoski sprawia trudności.
      ti saluto

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Przecież jest kanikuła, więc czas oddechu od dramatu codzienności. Nie możemy zapomnieć, że świat jest różnorodny, piękny, a my możemy czerpać z niego radość.
        ti saluto

        Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Za to „po obrazkach” można zwiedzić każdy zakamarek świata. W ten sposób zwiedziłam Amerykę Płd, Australię, Tasmanię, Madagaskar, Cejlon…
      Super sprawa, gdy świat stoi otworem i jest do dyspozycji.
      ti saluto

      Polubione przez 1 osoba

    1. Inocenty Marek

      Przeczytałem dokładnie. Bardzo interesujacy opis, zachęcający do odwiedzin opisywanych stron.
      No i piekna polszczyzna, tak rzadko spotykana na blogach.
      Pozdrawiam autorkę

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ultra

        Dziękuję 🙂
        Czas wakacji to czas, aby zwiedzać świat, choćby wirtualnie. Tak mało mieliśmy ostatnio okazji, by zachwycić oko nowymi pejzażami.
        ti saluto

        Polubienie

    1. Ultra

      Podróże wyciszają, uspokajają, przenoszą w stan natury, a człowiek zapomina o własnych kłopotach, bo od problemów uciec się nie da. W pięknej scenerii krajobrazu człowiek podobno łagodnieje… 🙂
      ti saluto

      Polubienie

  2. Włochy to piękny i ciekawy kraj, w którym dosłownie oddycha się Historią na każdym kroku. Jedno z miejsc, jakie chciałbym kiedyś odwiedzić.

    A Włochy muszą być Ci bardzo bliskie, gdyż to już kolejny włoski temat tu u Ciebie. Poza tym piszesz o tym z takim zaangażowaniem, jak pisać może tylko pasjonat 🙂

    Ściskam mocno, Bella Ultra! I zapraszam na celtycki film do siebie…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Dlaczego Włochy? Niezwykła architektura, proste jedzenie, taneczna muzyka i radość z tego, że się żyje, więc celebracja posiłków z tacką serów i szynki. Nie można się nie uśmiechać…
      ti saluto

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ojejku, ależ pysznie i plastycznie opisałaś Włochy, Ultro.
    Jestem pod wrażeniem. Miałam odczucie, że piszesz z Toskanii, w każdym razie ja się tam przemieściłam czytając.
    Ps. A co do języka włoskiego – mamy włoskiego przyjaciela i nawet gdy pokrzykuje na swoje dzieci wołając „basta”, „finito” to i tak brzmi to pięknie. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  4. Zacny wpis!
    Bardzo lubię Włochy, choć nigdy nie miałam okazji zwiedzić tego kraju. Mam nadzieję, że w końcu się uda – jest tam tyle pięknych miejsc i wartych uwagi zabytków.
    Doceniam język włoski ze względu na jego niezwykłą melodyjność, którą odkryć pozwoliły mi film „Życie jest piękne” oraz piosenki zespołu Måneskin.
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Miło mi 🙂 Mam nadzieję, że marzenia się spełnią, po to w końcu są, ale unikaj centrum miast, tam ceny są najwyższe, podobnie zresztą jak u nas.
      ti saluto

      Polubienie

    1. Ultra

      Proszę wrócić za jakiś czas, może zdjęcia uda mi się wgrać.
      Znajomy wyjechał wczoraj, już pisze, że ma 40 stopni w cieniu. Cieszy się, że nie wybrał Sycylii…
      Zasyłam serdeczności

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s