„Świat potrzebuje wszystkiego, tylko nie dodatkowych informacji”

Vision of the world of the future.

Spoglądanie w otchłań świata

Jednak widać, że nasz stary świat jest już zmęczony. Przystaje co chwilę, by ogłosić, że następuje jego destrukcja, czyli klimat się zmienia, plastik zatruwa, ziemia i woda skażona, powietrze zanieczyszczone. A przecież niby tacy jesteśmy kulturalni, rozwijamy technikę, pragniemy zdobywać nowe planety, latać w kosmos, a tymczasem tu, na Ziemi mamy niezły bałagan, którego nie umiemy posprzątać. Ponieśliśmy totalną porażkę, co zauważył Michel Houellebecq (wym. uproszczona Miszel Łelbek), pisarz dla myślących, który ujawnia niewesołe wizje przyszłości oraz proponuje porzucenie utartych schematów myślenia, jacy to jesteśmy wspaniale postępowi, tolerancyjni, jak doskonale rozwinięci technicznie i jaki panuje dobrobyt. To jedna część prawdy, a druga jest od dawna widoczna: świat powoli zmierza do katastrofy i wszyscy o tym wiedzą, więc czynią pewne wysiłki na rzecz dbania o planetę, co nie zmienia faktu, że największym szkodnikiem Ziemi jest człowiek i jego powolna, ale widoczna destrukcja rozumu.

Nieprzyjemne prawdy

W 2050 r. będzie nas 10 miliardów. Nie ma szans, by wyhodować takiej ilości zwierząt, byśmy się odżywiali tak, jak dotychczas, więc wcześniej czy później będziemy wege. Ale ziemi nie przybędzie, więc produkcja roślinna będzie również niewystarczająca. A tak śmialiśmy się z prognoz Billa Gatesa, kiedy snuł wizję, że na Europę ruszy przeludniona Afryka i Azja, a nawet uknuliśmy teorię spiskową, że mikrob jest jego dziełem. Nic nie zrobiliśmy z tą wiedzą, więc bezradni stajemy przed faktem dokonanym, a to dopiero początek. Przyjrzyjmy się wyżej wiszącej burce na wieży Eiffla. To jest przecież realnie możliwe, że kultura francuska (bądź inna) zostanie zdominowana przez kulturę obcą, wystarczy, że władzę przejmie w legalnych wyborach jakiś Mohamed. Ludzie zagłosują na niego, gdy złoży obietnice: pięć żon, legal marychy, czy taniutka ropa, a my na złość tamtej partii wybierzemy tego, kto daje. Zbiurokratyzowana Europa sama może ulec potentatom naftowo-benzynowym. Pomyślmy do czego prowadzi polityka liberalnej postawy wobec radykalizujących środowisk. Zjawisko jest doskonale wszystkim znane (Zob. „Uległość”).

Destrukcja rozumu

Człowiek nie umie zroworozsądkowo myśleć. Coraz więcej frustratów, destrukcyjnych mózgów międlących w sobie wrogość, dewocję, a nade wszystko narcyzm, którzy z siebie uczynili pępek świata. Bez serotoniny, antydepresantów, wspomagaczy nie potrafią rozwiązywać problemów, a kiedy w końcu dostają tabletki, myślą, że będą młodzi i wieczni jak Bóg, sprawni niczym olimpijczycy oraz szczęśliwi, kiedy ożenią się z młodszymi dziewczynami. Wyczerpani gonitwą za przyjemnościami, skoro tabletka na początku sprawnie działa, ale w końcu zawodzi, więc trzeba brać częściej, a nawet podwójnie przepisany captorix, aż w końcu zostaje się impotentem, bo takie są skutki chemicznej kastracji na życzenie. Chcemy długo żyć, ale nie chcemy być starzy… (Zob. „Serotonina”).

Czy już za późno na ratunek?

Jest nadzieja, ale czy z niej skorzystamy? Problem polega na nowym sposobie myślenia, by nie skonsumować również siebie, by rozwinąć zainteresowania tak, żeby wyjść poza medialne doniesienia typu: plotki, tematy zastępcze, alko, ciuchy, gadżety, a wreszcie czas zacząć szanować naukę, wiedzę, przyrodę i siebie. Na razie zbieramy tysiące zbędnych informacji i zapychamy sobie mózgi kto z kim i komu zapisał majątek w testamencie. Na razie wierzymy w moc tabletki na wszystko. Jak długo?

60 uwag do wpisu “„Świat potrzebuje wszystkiego, tylko nie dodatkowych informacji”

    1. Ultra

      Makówko,
      mogłabym, ale tego typu informacje dostarcza FB: Makówka na nartach, z kijkami, zwiedzanie ciekawych zakątków… Sama radość 🙂
      Dobrego samopoczucia

      Polubienie

      1. makowka9

        Miła odpowiedź Ultro, dziękuję.
        To mój sposób na ucieczkę od czarnych myśli, leczenie depresji i smutku.
        W ten sposób usiłuję przekazać radość innym i SOBIE.

        Polubione przez 1 osoba

  1. Pamiętasz Brevika i tragedie na wyspie utoya? Jak tak czytam o tym panu i jego manifeście i przesłankach którym nim kierowały to on przewidział co stanie się z jego krajem i kontynentem europejskim za klika lat.
    Wybrał tylko najgorszy możliwy sposób żeby to zamanifestować

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Ultra

        Marku,
        świat zamiast rozwiązań, szuka granatu i odbezpiecza zawleczkę. Do tej pory wojny, choroby, głód eliminował nadmiar ludności. 🙂
        Dobrego samopoczucia

        Polubienie

      1. Ultra

        Saberze,
        oczywiście na bestialstwo nikt nie daje przyzwolenia, jednak bestialcom stwarzamy warunki do funkcjonowania. Europa nie mówi stanowczo „nie” i nie stawia barier. Ulegamy, a to już taki apatyczny fatalizm, czyli widać tak musi być. Do niczego dobrego nie prowadzi.
        Dobrego samopoczucia

        Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Priti,
      Indeed, we do not think ahead, because we are busy with everyday concerns and forget about the protection of the globe: air, earth, forests 👌
      greetings

      Polubienie

  2. Małgośka

    Upss… „Serotonina” Michela Houellebecqa to książka, która nie poprawi samopoczucia sfrustrowanym Polakom, żyjącym w parszywej rzeczywistości, zdezorientowanym otaczającym ich matrixem. W dodatku pogoda też pod psem.
    Dołek murowany i nawet Captorix tutaj nie pomoże!

    Czyż nie zdrowiej żyć w nieświadomości i nie słuchać proroków? 😀

    Polubienie

    1. Ultra

      Małgosiu,
      pogoda pod zdechłym Azorkiem (mój pies, kiedy padało, nie chciał wychodzić), zatrzymuje i skłania do refleksji. Może literatura spełni swoją funkcję otwierania oczu na przyszłość? A niewesoła wizja wzbudzi niepokój i pozwoli na samodzielny komentarz na znak, że destrukcja rozumu nie tak do końca nastąpi –
      ła.
      M. Houellebecq był w Polsce w 2008, mówiono o nim skandalista, odpowiadał: jestem realista 🙂
      Dobrego samopoczucia

      Polubienie

      1. Ultra

        Małgosiu,
        tej o pornografii? Podobno dzięki Polakom poznał porno. 🙂
        Nie przyjmuję bezkrytycznie jego poglądów, ale samo to, że wsadza kij w mrowisko i zmusza mózgi do działania, dyskusji i refleksji już jest wyjątkowe. A że świat pogrążony jest w kosumpcjonizmie, co widać gołym okiem, to jeszcze neurotyczni konsumenci wspierani przez media, napędzają nadmuchiwaną gospodarkę zamiast wiedzę i szkolnictwo…
        Dobrego-mimo wszystko- samopoczucia

        Polubienie

    1. Ultra

      Hebiusie,
      słysżę to od lat: za mało dzieci, a kto polityków, partie, wielki Sejm i niepotrzebny Senat utrzyma? Kto zaopiekuje się starymi i kto zarobi na ich emeryturę? Jeden ze „znawców” zagadnienia wyszedł i pokazał na mapie, ile to pustyń niezaludnionych, ile gór, ile zmarzlin pod kołem podbiegunowym i puszcz do zasiedlenia.
      Dobrego samopoczucia

      Polubienie

      1. Hebius

        Ja nie musze tego słuchać tylko widzę, jak się prowincja wyludnia. Rodzice mieszkają w budynku, w którym cztery mieszkania (na sześć) stoją puste od lat i w sąsiedztwie nie ma już żadnych małych dzieci.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ultra

        Hebiusie,
        nie ma co się dziwić, że ludzie pragną lepszych warunków. Jeśli nie ma w pobliżu szkół, miejsc pracy, autobus dwa razy na dzień, to garną się do miast, gdzie praca i większe zarobki. Tak jest w całym świecie 🙂
        Dobrego samopoczucia

        Polubienie

    1. Ultra

      Antoni,
      masz rację.
      Dziś przeczytałam, by sobie kupić olejek do pępka. Rewelacyjny, działa na wszystko, bo tu zbiera się ukrwienie organizmu. Po takich rewelacjach widać kondycję rozumu 🙂
      Dobrego samopoczucia

      Polubienie

  3. A co jeśli problemem Afryki nie jest zmiana klimatu tylko bezustanne wojny plemienne? Wiele państw środkowoafrykańskich ma dobry klimat, surowce i świetne gleby a i tak emigrują do Europy głównie z powodu konfliktów wewnętrznych i bajzlu we własnych krajach.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Miedziana Góro,
      to także problem, który świat powinien próbować rozwiązywać, a najlepiej, by każdy rządzący mógł piastować urząd 4 lata, nie dłużej. Wydaje się, że to byłoby lepsze niż kacyk rządzący aż do śmierci. 🙂
      Dobrego samopoczucia

      Polubienie

    1. Ultra

      Nieodkryta,
      muszę przeczytać poleconą książkę, co nie zmiena faktu, że wystarczy przyjrzeć się ulicom miast Azji czy Afryki, by zobaczyć, że wykarmienie osiemnaściorga dzieci nie jest proste, a tam socjalu nie ma.
      Dobrego samopoczucia

      Polubione przez 1 osoba

  4. Nie wiem czy jest sens prorokować ile nas będzie za 50 lat, bo wystarczy jedna prawdziwa pandemia jakiegoś cholerstwa które wybije miliony i całe te obliczenia wezmą w łeb. Nadzieja na ratunek jest, ale ludzie musieli by pójść po rozum do głowy i zacząć działać, ale czy to zrobią? Śmiem powątpiewać. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Przeludnienie nie doprowadzi do apokalipsy, jeżeli utrzymamy się na drodze rozwoju, np. problemy (moralne, zdrowotne i eko) z hodowlą mięsa może zmniejszyć hodowla in vitro (NB niedługo będzie takie mięso w sprzedaży, na razie drogo). Niestety, pionierem rozwoju nie jest Zachód.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Andrzej Pogorzelski

    Smutna to, ale jednak prawda, co napisałaś. Myślę, że jednak jesteśmy wstanie się wyżywić, gdyż, po pierwsze: przynajmniej w UE dąży się raczej do zahamowania wzrostu produkcji rolnej, a dwa: że mnóstwo żywności jako ludzie (głównie zamożni), niszczymy lub marnotrawimy. Problemem zdaje się być redystrybucja żywności oraz uświadomienie sobie, że nawet jeśli będziemy jak społeczność międzynarodowa (np. poprzez pomoc oferowana przez stosowne agendy ONZ), jeśli nawet przyuczymy niektóre cierpiące na głód społeczeństwa do nowoczesnej produkcji rolnej, jeżeli nawet wyposażymy kraje cierpiące na głód swoich obywateli w niezbędne środki techniczne i inne, to wskutek przeludnienia pewnych obszarów i tak będą pośród nas ludzie głodni. Należałoby zatem stworzyć taki mechanizm redystrybucji żywności, aby każde nadwyżki żywności przekazywane były najbardziej potrzebującym. Skąd wziąć na to pieniądze, bo, jak sądzę, logistycznie jest to do ogarnięcia? Odpowiedź jest naprawdę bardzo prosta: wydatnie ograniczyć zbrojenia!!!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ultra

      Andrzeju,
      słusznie zauważyłeś, że należałoby zmienić wiele w sposobie traktowania trzeciego świata. Obecnie pomoc to głównie rzucanie śmieciowego jedzenia zamiast zacząć od szkół i nauczania.
      Zdrowia życzę

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s