Witam cię kartek szelestem

(Wikipedia)

Glównym motywem tegorocznych Targów Książki w Krakowie był romantyzm w zwiąku z 200. rocznicą wydania „Ballad i romansów” A. Mickiewicza, a hasłem myśl J. Słowackiego: „Trzeba mi nowych skrzydeł, nowych dróg potrzeba” .

Tłumy świadczyłyby o miłości Polaków do książek, lecz w inne dni fakty przeczą. A może nie?

A. Kawiarennik udostępnił wspomnienie z 2019 roku. Otóż mieszkańcy białostockiego osiedla dowiedzieli się, że policja znalazła koło biblioteki maczety, kastety, pałki, topory. Jak myślicie, czym byli zdziwieni i dlaczego przeżyli szok po tej wiadomości? Otóż nie mieli zielonego pojęcia, że na ich osiedlu znajduje się… biblioteka, więc zapewne do dziś głowią się, gdzie chuligani zrobili sobie składzik z bronią, aby obijać innych dla przyjemności.

Laleh Chini ukazuje uczynnego, miłego człowieka, który pomagał sąsiadom, a resztę czasu spędzał na czytaniu książek. Sąsiedzi zauważyli, że nie ma telewizora. Złożyli się i w podzięce za czynione dobro, kupili mu telewizor. I co? Zgroza! Sprzedał ten telewizor, a za te pieniądze nakupił książkowych nowości, których jeszcze w bibliotece nie było. Jak zareagowali mieszkańcy? Mówili, że niektórym nie warto robić prezentów, bo patologia tego nie doceni.

20 uwag do wpisu “Witam cię kartek szelestem

  1. Właśnie, że nie przeczą. Opisane przykłady ignorancji tematu czytelnictwa to tylko incydenty. Nauczycielem Roku została nauczycielka-bibliotekarz i tłumy na targach książki znaczą więcej niż przytoczone „patologie”. Nie tak łatwo pokonać czytanie!

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Moja relacja z czytelnictwem i książkami jest coraz bardziej skomplikowana. Spójrz, Ultro, jak byłam szczenięciem, to nawet czytając podłą fantastykę miałam pewność, że przynajmniej ortografii i interpunkcji prawidłowej liznę. Aktualnie w książkach, nie tylko elektronicznych ale i papierowych, ortografia jest pożal się boże, interpunkcja w zaniku, a język często-gęsto żywą kalką z angielskiego oryginału. Dodaj do tego prymitywną intrygę, absurdalne opisy figlów łóżkowych i makabryczne zbrodnie – jest sens tracić wzrok i czas? Jeżeli autor, tłumacz, wydawca – nie szanują czytelnika – to w imię czego czytelnik ma poświęcać zdrowie i czas? Nikt nie wróci mi dzisiejszego wieczoru, poświęcę go na gotowanie obiadu, który zjem jutro, dzierganie kolczyków czy dokończenie „Enigmy” uwielbianego autora? …a tak serio to za dużo śmieci jest wydawanych, by robiło na mnie wrażenie, że ktoś przeczytał 30 książek miesięcznie. Bo to mogą być bardzo słabe książki i lepiej w tym czasie ugotować ten zakichany obiad, a książkę przeczytać jedną, ale dobrą. I rozpacz wydawców, że książek mało jest sprzedawanych – cóż, po prostu kiepskie książki wydajecie, panie i panowie…
    Przepraszam, że się rozpisałam, ale uwiera mnie tematyka, oj, uwiera.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Grażyna

      Zgadzam się. Mnie też nie imponuje chwaleniem się przeczytaniem dużej ilości książek. Moja kuzynka czyta pewnie dwie dziennie, ale ja tych książek kijem bym nie tknęła. Czytam odkąd poznałam litery, czyli jeszcze przed podstawówką 😉. Nie liczę ile. Czytam bo lubię, bez czytania dzień stracony. Nie zawsze to ambitne dzieła oczywiście. I też zauważyłam błędy, o stylu nie wspominając. Pewnie oszczędność na korekcie.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Tetryk56

    Byłem w okolicy, aby spotkać się z przyjacielem, który był na Targach służbowo (jest tłumaczem literatury). Tłumy, które widziałem już na kilometr od wejścia na Targi, zniechęciłyby mnie do próby odwiedzenia, nawet gdybym miał taki zamiar. Kocham czytać, ale niechęć do tłoku jest od tego silniejsza — zwłaszcza że autografy mnie nie interesują, a książki można kupić w znacznie spokojniejszym trybie…

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Czytałam całe życie i to się już nie zmieni, chyba, że oślepnę. Z czasem, o zgrozo, stałam się coraz bardziej wybredna i zaczęłam unikać biblioteki, bo mam ochotę czytać to, co akurat chcę 🙂 a nie to, co jest. A to nie jest tania przyjemność 😉 Nałogu się jednak nie pokona, jeśli się nie chce.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Powiem tylko, że kto ma czytać, to będzie, bez względu na czasy i okoliczności.
    Piszesz o targach w Krakowie, a na targach w Katowicach nasza blogowa koleżanka Gabrysia Kotas miała tez małe stoisko:-)

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Andrzej Kawiarennik

    Mnie się wydaje, że sprawa jest poważniejsza i dotyczy szybkich zmian w społeczeństwie, nie tylko polskim zresztą. Książek się z reguły nie czyta lub czyta znacznie mniej. Onegdaj też nie czytano wiele, ale powodem był brak umiejętności czytania, słowem analfabetyzm; dzisiaj natomiast niektórzy nie czytają, dlatego że nie znają liter, a nie czytają, bo kolokwialnie mówiąc, mają co innego do roboty. Niestety tych właśnie jest coraz więcej. Załóżmy, że mamy do czynienia z dziesięciotysięcznym miasteczkiem, w którym jest biblioteka. W pewnym okresie czasu doliczono się wypożyczeń w liczbie tysiąca i mogłoby się wydawać, że w tej miejscowości tysiąc osób z 10000 przeczytało książkę, gdy tak naprawdę tych tysiąc książek przeczytało 100 osób, co nawet po odliczeniu dzieci i wszystkich tych, którzy do biblioteki nie chodzą, nie jest liczbą znaczącą – to zaledwie 1% społeczności. Nastąpiły w ostatnich czasach tak wielkie zmiany w hierarchii potrzeb społeczeństwa, obawiam się, że nieodwracalne, że marnie widzę przyszłość naszą, gdyż wraz z nieczytaniem książek pojawia się brak umiejętności pisania jakichkolwiek tekstów, nieumiejętność rozmowy, argumentowania, a nawet wyrażania najprostszych myśli. Słowo zastępowane jest obrazkiem, co w końcu oznacza wykonanie kroku wstecz, jak i też ci, którzy nie mają zakodowanej potrzeby czytania dają się oszukiwać przez polityków i wszelkiej maści kombinatorów. Niestety prowadzić to może do swego rodzaju bezradności twórców, którzy albo izolują się od reszty społeczeństwa / czytelników i piszą teksty dla tego jednego procenta populacji albo też piszą w sposób tak żenująco błahy tylko po to, aby schlebić gustom już nie czytelników, lecz tych, którzy chwytają te „literackie” słowa jak ogłupiające teksty reklam lub beznadziejne wypowiedzi polityków…

    Polubione przez 1 osoba

  7. 1. Mao Zedong błysnął kiedyś powiedzeniem, że „im kto więcej przeczytał książek, tym jest głupszy”.
    2. Trzymając książkę w rękach, gdy już zorientuję się z grubsza, co ona sobą reprezentuje, coraz częściej mam nieodparte wrażenie, że prostytuuję umiejętność czytania (z żalem oznajmiam, że to niezbyt wierny cytat, a nie moja oryginalna myśl).
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s