To w tym mieście króluje diabeł

J. Opioła – Sikornik

Czy wszyscy wiedzą, że w Krakowie żyje najbardziej bogaty wąż? W zakamarkach Sikornika urywa się niezwykły wąż z koroną wysadzoną diametami, które mienią się wszystkimi barwami tęczy, bo to król węży we własnej osobie.

L. Siemieński opisał historię pastucha, który spotkał węża i zachwycił się koroną na jego głowie. Obmyślił fortel, aby zdobyć diamenty. Jak to zrobił? Ukręcił bicz, oblepił go smołą i rzucił na koronę węża. Diamenty przykleiły się do smoły, więc wydawało się, że sukces murowany. Niestety, kiedy wąż zagwizdał, z norek zaczęły wypełzać całe gromady węży. Przerażony pastuszek uciekał, jednak nie miał wielkich szans. Na szczęście w pobliżu był klasztor, a tam węże wstępu nie miały.

I pomyśleć, że kitka kosztowności obnaży prawdę, iż w świątobliwym Krakowie żyje król szatanów, czyli diabeł o największei mocy. W Ks. Genesis wciela się w postać węża, który skutecznie manipuluje Ewą. Zatem proszę się nie dziwić, że królewskie miasto ma specyficznego arcybiskupa i kuratora klękającego nawet na ulicy, skoro w pobliżu urzęduje władca szatanów ze swoim dworem. Kto ma nieczyste sumienie, powinien się strzec!

A kto ciekaw, biegiem pagórkami i lasami na Sikornik, niedaleko lasu Wolskiego i kopca Kościuszki, by spotkać we własnej osobie króla.

Reklama

18 uwag do wpisu “To w tym mieście króluje diabeł

  1. O, nie dam się nabrać! Od zawsze uśmiecham się do każdej napotkanej żaby w nadziei, że wyskoczy z niej jakiś książę. Jak dotąd bez powodzenia:))
    Tej legendy nie znałam, ale warto chyba spróbować:)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ale nad krakowskim Sikornikiem góruje Góra Św. Bronisławy… I może Odrowążówna uchroni przed tymi ciemnymi siłami;-) Tym bardziej, że gdzieś tam są i Skały Panieńskie, w których podobno chroniły się krakowskie norbertanki przed Tatarami… Mnóstwo jest opowieści… Pewnie i z jakimś …ździebkiem prawdy;-);-);-)

    Polubione przez 1 osoba

  3. Witaj, Ultro.

    Ach! te paskudne węże!
    Właściwie do głowy przychodzi mi w tej chwili tylko jeden sympatyczny – ukazujący się pod postacią urodziwego młodzieńca Angzdris-Żaltis, prusko-litewski zielony król węży – opiekun ludzi i ich sadyb:)

    Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s