Wyciekły nagie selfie proboszcza

Jeśli w tytule wiadomości są dodatkowe słowa „porażające”, „wstrząsające”, „szokujące”, to wieść rozejdzie się jak ciepłe bułeczki. Po co klikamy na takie newsy?

Jak to po co? Przecież koniecznie muszę zobaczyć nagiego proboszcza. Tak zarabia się w sieci na niezdrowej ciekawości człowieka. Klikamy, czytamy i tracimy czas na brednie, paździerz, bzdety i odgrzewane pulpety. Sam zobacz:

„Paprotka wylewała się z doniczki”- klikasz, bo dawno nie widziałeś paprotki w dodatku lejącej się z doniczki.

„Sąsiadka oniemieje” – klikasz, niech i twoja oniemieje, a tu dalej czytasz, że chodzi o… placek, Ciasta nie będziesz jednak piekł dla sąsiadki, więc nie oniemieje.

„Wszyscy patrzyli tylko na nią” – klik, o niczym innym nie marzyłeś, jak popatrzyć na celebrytkę znaną z tego, że wystąpiła w „Śniadanówce”, chociaż nazwiska nie kojarzysz.

„Pławi się w luksusie z córką” – musisz wiedzieć kto, więc klikasz. Oczywiście, Lewandowski z córką.

„Zrobisz wrażenie nawet na teściowej” – znów klik, bo też chcesz zrobić dobre wrażenie, choć przecież założę się o bank, że zupy ogonowej nie ugotujesz swojej teściowej.Zresztą, gdzie ty w galerii znajdziesz ogony?

„Taka była kiedyś” – klik, znów musisz wiedzieć, bo trudno zasnąć bez wiedzy, jak wyglądała niegdyś jako małe dziecko jakaś aktorka.

„To zdjęcie podgrzało informację” – klikasz na podgrzanie, informacja przecież nieważna i nieistotna.

„Modne ozdoby na święta” – klikanie zapewnione, przecież musisz mieć modnie ubraną choinkę, byle czego z tamtej epoki jej nie założysz. Tymczasem na ekranie pokazują teleefony. Klikasz jeszcze raz, znów pokazują telefony, taka ściema. Czego nie rozumiesz? Nie chodziło o ozdoby, a o telefony, kapewu?

„Szykuje się kolejny atak na Ukrainę” – klik. Nie dowiesz się, kiedy atak, gdyż to znany jasnowidz przewiduje…

„Pijany ksiądz na pogrzebie” – nie klikam, sama widziałam, jak pijany ksiądz udzielał ślubu córce koleżanki z pracy i zaczął od „Dobry Jezu a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie”, a potem czknął i nie dał się wyprowadzić, skoro uznał, że pewnie stoi na nogach.

„Naukowcy: Maseczka na twarzy… ogłupia” – mnie również ten wpis ogłupił, więc nie klikam dalej, nie będę sponsorować dziennikarzyny tej głupiej wierszówki.

„Te zdjęcia zwalają z nóg” – myślę, że jeśli zwalają, to raczej iloraz ainteligentnej informacji.

„Pechowe liczby” – klik, chcesz wiedzieć, których nie używać, więc podpowiedzą: 13 (chaos, śmierć), 4 (śmierć), 9 (ból), 23 (złe wiadomości) itd., czyli najlepiej obywać się bez liczb.

„TO jedne z najzdrowszych roślin do sypialni” – klikasz, gdyż zdrowie ważne. Szkopuł w tym, że w tym samym dniu i na tym samym portalu masz dwie takie informacje, a każda promuje inny kwiat. przy czym jedna anturium, którego wszystkie części są trujące, więc nawet prace pielęgnacyjne wykonuje się w rękawiczkach. Trujące najzdrowsze do sypialni?

„To przyciąga szczęście” – a jakże, chcesz przyciągnąć szczęście, którego zresztą nikt nie widział, tym bardziej że zachęcają, ponieważ „Z menela zrobi milionera”. Dołączasz i ty do tych bogatych, więc kupujesz Talismandro (Trzecie Oko) za 235 zł, bo za darmo szczęścia i milionów przecież nie przyciągniesz.

„Pocisk z I wojny w odbycie” – klik, może pokażą ten pocisk albo chociaż odbyt?

Rewelacje? Nasza ciekawość nie ma końca, a na głupcie najlepiej się zarabia, kiedy jesteś intelektualny inaczej. Po co ci ta pseudowiedza? Najbardziej smuci fakt, że ten paździerz wciskają ludzie wykształceni, pseudodziennikarze. Dlaczego? Proste, bo podobno ludzie lubią sensacje, tak im szef kazał, dla kasy i dla kołowania mas, czyli nas.

Przypatrz się sieci, która otworzyła wszystkim ludziom masę przestrzeni do działania. Dostrzeż na własne oczy, jak tę przestrzeń do porozumienia czy załatwiania ważnych spraw wykorzystano. Zobacz ten poziom rowu i ośmiu metrów mułu. Media zawalone szambem, domyślamy się, dlaczego, bo po co rozwijać u ludzi nawyk myślenia czy zmysł krytycyzmu? Jeszcze zobaczyliby niewiedzę rządzących, niegospodarność, nieuctwo, złe decyzje, wydawanie na rycyków zamiast na recykling? A tak to wielcy manipulatorzy zrobią z tych wchłaniających to g*, niemyślące, bezmózgowe marionetki. Takimi łatwo zarządzać oraz wcisnąć im każdy kit. Im więcej, tym lepiej. Niech żyje szambo! A my nic na to, więc niczym dzieci, łykamy wszystko, jak leci.

22 uwagi do wpisu “Wyciekły nagie selfie proboszcza

  1. Dziennikarze dobrze wiedzą, co robią. Przecież grunt, by tytuł spełnił swą rolę, nie musi mieć wiele wspólnego z treścią..
    Całe szczęście nie mam czasu na czytanie takich artykułów. Wpis jak zwykle trafiający w sedno!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Już sam tytuł powoduje, że omijam takie rewelacje z daleka, a już oburzam się na nagłówki typu: aż przykro patrzeć, jak wygląda teraz Pola Raksa!
    Podobnie jest z reklamami, nie wiem, kto to kręci i dla kogo…

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Tetryk56

    Podobnie martwi mnie poziom reklam, emitowanych w radiu i telewizji (niezależnie od tzw. strony politycznej stacji). W większości są one tak głupie i ewidentnie nakierowane na najniższe instynkty niezdolnych do krytycznego myślenia ludzi, że aż zęby bolą. I nie to jest problemem, ale fakt, że za ich emisją stoją mocno sprawdzane i przeliczane w stosunku do kosztów efekty — reklamodawcy nie są skłonni wyrzucać pieniędzy dla draki. Świadczy to zatem o poziomie odbiorców, czyli naszego społeczeństwa…

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Kto łyka, ten łyka. Np. pelikan ryby 😉

    Na fb bywam rzadko. Mam mało znajomych, nie zabiegam o nikogo, komentuję jeszcze rzadziej i nagle jak grom z jasnego nieba propozycja funkcji administratora grupy o regionalnych politykach. Nie mam bladego pojęcia czyj to pomysł, ale szybko plułby sobie w brodę, gdybym funkcję przyjęła 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  5. W pełni się zgadzam z tym wpisem. Od siebie dodam tylko, że ramach oszczędności częściej słucham radia i niestety chłam (także muzyczny) i ogłupianie szerzy się również za pomocą zmysłu słuchu. Miałem również okazję podróżować przy osobie, która jest słuchaczem jednej z tych popularnych stacji FM – i naprawdę – przez 2 godziny usłyszałem tylko 2 utwory muzyczne, które miały jakąś wartość, reszta to bezwzględnie promowany i wciskany rynsztok. Pozdrawiam ciepło!

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Głupi lud daje się manipulować. Głupi lud za fascynujące uzna nawet leżący na poboczu papierek, no bo to nieekologiczne, w konsekwencji zabójstwo flory i fauny itd.
    Poziom reklam już jest na dnie, a chyba starają się o przebicie głębiej.
    Myślenia krytycznego trzeba nauczać i uczyć się, ale jak przebić beton, brak czasu i brak podstawowego-chęci? Jak teraz nie widać szybkich efektów to skutków nie będzie..

    Polubione przez 1 osoba

  7. Tytuły artykułów zawsze były wymyślane tak, żeby zainteresować potencjalnego czytelnika. W dzisiejszych czasach pomysłowość pismaków sięgnęła jednak zenitu, bo przykuć uwagę skrollującego użytkownika jest jeszcze trudniej niż w przypadku np. gazet. Musi więc być to coś, co nie zdradza treści a jednocześnie szokuje, bulwersuje albo ciekawi… Po kliknięciu w artykuł jednak zalewają nas głównie reklamy i chwilę trwa zanim przebijemy się przez treść, którą chcieliśmy poznać. Dlatego przestało mnie już dziwić to, jak wielu ludzi komentuje artykuły bez ich przeczytania, właśnie wyłącznie na podstawie nagłówka i własnych skojarzeń…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s