Chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa

Fairy tale with a cunning wolf and naive lambs. Dawno temu dawno, chociaż wydaje się, że to było wczoraj, żył w owczej skórze wilk, którego  stado samo wybrało na przywódcę. Wilk od razu podporządkował sobie zwierzęta, bo lubił władzę. Owce przysparzały mu jednak kłopotów, bo nie dość, że nie chciały go słuchać, to jeszcze nie …

Czytaj dalej Chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa

Jaki z tego morał?

W poświątecznym czasie wszystko wydaje się ciekawsze.  Sam prof. Miodek  głosem memów poucza, że w zasadzie można mówić Stary Sącz, ale kulturalniej  "napij się dziadku", wobec czego smażę pełne kurtuazji zdania o choinkach w puszczy lekko tylko nasączone abderyckim uśmiechem w następującej j bajce: Trzech zapalonych myśliwych poszło do lasu. Przystanęli na polanie, by zrobić …

Czytaj dalej Jaki z tego morał?

Sprawiedliwy podział?

Po świętach włosy nie powinny boleć z nadmiaru informacyjnych wrażeń. Dostaje się tyle serca od najbliższych, że człowiek puchnie z dumy. I z tej próżności, gdyż moje rozdmuchane ego  jest napompowane do ostatniego pukla na skołowanej głowie, postanowiłam napatoczyć umysł na potyczki umysłowe, aby przestawić szare sosy na szare komórki do wzięcia. Najbardziej do tego …

Czytaj dalej Sprawiedliwy podział?