Nasz najpiękniejszy ze światów

Świat na ogół postrzegamy jako raj pełen słońca, niebieskich widoków, egzotycznego jedzenia, pełen zabytków, sklepów i pięknych rzeczy, które absolutnie kupić trzeba. Natychmiast, bo jak żyć bez wiodących marek, Tifany'ego, Hugo Bossa, Luisa Vuiltton'a, Adidasa, czy perfum Diora. Siedzisz, popijasz różowe wino i widzisz te rajskie ogrody. Wdycham zapach wielkiego świata. Jakie szczęście. Tak widzimy siebie …

Czytaj dalej Nasz najpiękniejszy ze światów

Powszednie dni wyobraźni

A. Einstein miał głowę nie po to, by nosić kapelusz, mózg również nie od parady, kiedy mówił, że to wyobraźnia jest najważniejsza. Wygląda na to, że miał rację, bowiem nic nie brałam od  rana, a wyobraźnia rozhulana jak ten dzwon uderzający  w górny ton z dodatkiem perwersyjnego "h" i "d".  Niektórzy z tego powodu będą mieć …

Czytaj dalej Powszednie dni wyobraźni

Mój miły panie, jestem geiko

  Wczoraj położyłem się wcześniej zmęczony po pracy, beznamiętny, głodny, bo wykwintne wodorosty nie zastąpią schabowego i wsłuchiwałem się w ciszę pełną dźwięków, stukania, gwizdania czajników, odgłosów pojazdów, nawoływań, bo też ta nasza cicha przestrzeń jest głośna, a miejscami nawet krzykliwa. Straciłem na jakiś czas właściwe poczucie  rzeczywistości, gdyż w betonowym bunkrze Wersalu nie ma, …

Czytaj dalej Mój miły panie, jestem geiko