Pospolita rzecz o dobrym jedzeniu

              SĄ DNI, KIEDY NAWET KULAWY RYM NIE WYCHODZI, A PROZĄ MÓWIĆ NIE WYPADA. Czas przedświąteczny to czas poradników, co ugotować, by było wybornie i pysznie. Dostałam jedną z fit książek, ale czas wrócić do szkoły, bo nie umiem się tymi przepisami zachwycać.              …

Czytaj dalej Pospolita rzecz o dobrym jedzeniu

Reklamy

TRUNKOWE BRATERSTWO DUSZ

          Obiegowa opinia głosi, że na blogach nie ma co czytać. Nie tylko czytam, ale czegoś się jeszcze uczę. Nalewkami zainteresowałam się w ub. roku pod wpływem Kneziowiska (http://www.kneziowisko.pl/nalewka-farmaceutow/). Pierwszą zrobiłam aroniówkę, ponieważ latoś obrodziła. Oczywiście nie filtrowałam i jak ta ćma barowa po omacku szukałam smaku. Do tej pory  te rozgrzewające nalewki …

Czytaj dalej TRUNKOWE BRATERSTWO DUSZ

O MIEJSKICH I WIEJSKICH SŁOIKACH JESIENNĄ PORĄ

       Na wrześniowe poczucie humoru wypijam jeden łyk aroniówki, zakładam kolorową apaszkę i idę zobaczyć, jak "jesień rozpostarła melancholii mglisty woal". Chimeryczna pogoda nie przeszkadza, ponieważ krople dżdżu uwidaczniają strukturę roślin i uwydatniają kolor. Choćby takiej czerwonej jarzębiny. Wprawdzie klasyk śpiewał, że jego jesień "mimozami się zaczyna", ale moja zaczyna się od jarzębiny …

Czytaj dalej O MIEJSKICH I WIEJSKICH SŁOIKACH JESIENNĄ PORĄ