Korzenny instant językowy

        Mam parę tych lat, więc wyrosły mi już te językowe zęby. Nie jestem purystą, nie mniej dziś o mało co nie potknęłam się o własny język, kiedy pięciolatka zapytała mnie: - Wycaiłam ptasie mlecko. Kupis? A mas peeny? Ja nie mam hajsu...  Kumas, ciocia?         To "kumas" było …

Czytaj dalej Korzenny instant językowy

SŁOWNICTWO UBOŻEJE, POTOCZYZNY MAJĄ SIĘ DOBRZE.

        Mistrzowie języka są zgodni: język codzienności ubożeje. Zjawisko to najbardziej widoczne wśród młodzieży szkolnej. Migawkowość komunikacji, upraszczanie języka, mówienie memami i zastępowanie potocyzmami słychać nie tylko w szkole, ale i z telewizyjnych okienek.          Po upewnieniu się co do stanu moich przedmóżdży, zapodaję rozmowę gimbazjalistów dotyczącą odkrywczego tematu …

Czytaj dalej SŁOWNICTWO UBOŻEJE, POTOCZYZNY MAJĄ SIĘ DOBRZE.