Świt wita koło południa jesienną porą

Latoś słońce grzało prawie pół roku, ale lato mija i pójdzie w siną dal. Zacznie się smak zgnilizny, przemijania, odchodzenia, zamierania na różne sposoby. Już widać, jak drzewa łysieją, mglisty woal wisi nad wgłębieniami, rowami, nieckami. Na ścieżkach życia przybywa liści rdzawych, zbrązowiałych,  żółknących.  Mamy we krwi to odchodzenie,  bo jesienny klimat zwykle przypomina, że …

Czytaj dalej Świt wita koło południa jesienną porą

Reklamy

Sercem malowany kartofel.

Na Raroga! Ten słowiański duch ognia pod postacią Sokoła (falco cherrug) czuwał nad tegorocznym Kartofliskiem. I jak ongiś znowuż przytuliłam się do niego lubieżnie. Na przyboś, ale za to w kaftanie z kapuzą, bo pogodny prezenter zapowiedział siąpanie z nieba, więc przyodziać się trzeba. Aliści przepowiednia się nie spełniła, więc Złoty Potok przywitał nas złotem, …

Czytaj dalej Sercem malowany kartofel.

Nasz najpiękniejszy ze światów

Świat na ogół postrzegamy jako raj pełen słońca, niebieskich widoków, egzotycznego jedzenia, pełen zabytków, sklepów i pięknych rzeczy, które absolutnie kupić trzeba. Natychmiast, bo jak żyć bez wiodących marek, Tifany'ego, Hugo Bossa, Luisa Vuiltton'a, Adidasa, czy perfum Diora. Siedzisz, popijasz różowe wino i widzisz te rajskie ogrody. Wdycham zapach wielkiego świata. Jakie szczęście. Tak widzimy siebie …

Czytaj dalej Nasz najpiękniejszy ze światów

Z tudzieżą jesteś bogatszy

"Posłuchajcie, bracia miła",  ktoś sobie wykoncypował, że staropolskie słowo"tudzież" nie zasługuje na to, by go naród czytał. Obecnie odmieniamy naród przez wszystkie przypadki, a to, co narodowe, czyli mowę, szanujemy wybiórczo. Polski paradoks znów się odezwał. Na szczęście, w obronie tudzieży, słowa wykreślonego z "Przedwiośnia" S. Żeromskiego przez tych, co wiedzą lepiej, zawiązał się SKOT, czyli …

Czytaj dalej Z tudzieżą jesteś bogatszy

Pejczykiem po łapach

Pewien człowiek żalił się, że nie może znaleźć asystenta. Einstein poprosił o ów test. Pierwsze pytanie brzmiało: „Ile mil jest z Nowego Jorku do Chicago?” Einstein odpowiedział: „Trzeba by było zajrzeć do rozkładu jazdy.” Kolejne pytanie brzmiało: „Jaki jest skład stali nierdzewnej?” Einstein odpowiedział: „To można znaleźć w podręczniku do metalurgii.” W podobny sposób odpowiadał …

Czytaj dalej Pejczykiem po łapach

Ach, ta młodzież po pięćdziesiątce

Co może poabrahamowy wiek? Pocieszająca wieść jest taka,  że człowiek niewiele traci po osiągnięciu wieku Abrahama. Ma może jedynie coraz bledszy kolor tęczówki, bowiem z wiekiem blask Jupitera płowieje, dlatego  pojawiają się kolory ziemi na twarzy. Gdyby szarość pod oczami umiała mówić, powiedziałaby, żeby jej nie zabierać Młodej Polski, bo wciąż ten barok i renesans …

Czytaj dalej Ach, ta młodzież po pięćdziesiątce

Nasza epoka plastiku

Ostatnio modne jest chodzenie z butelką w ręce, bo picie wody małymi łyczkami jest wskazane przez dietetyków, choć znajomy lekarz twierdzi, że we wszystkim trzeba zachować umiar, gdyż można wypłukać minerały. Niektórzy są od tych butelek uzależnieni, podobnie jak od foliowych worków, niestety. Problem w tym, że są to jednorazówki, podobnie jak kubki po kawie …

Czytaj dalej Nasza epoka plastiku