Rozpusta, kochani

W karnawale czas na bale Karnawał przyszedł! Nie przegap zapustów, czyli tego wesołego okresu zaczynającego się od Trzech Króli i trwającego do Popielca. Serducha otwarte, wisienki na torcie i mnóstwo radości, wszak mięsopusty, moi drodzy. Ech,  kiedyś to ludzie umieli się bawić, potrafili zapomnieć o kłopotach, o mrozie i chłodzie, nawet alkohol łagodził obyczaje. Przywdziewano …

Czytaj dalej Rozpusta, kochani

Reklamy

Poranne zbrodnie przebudzonych

Za tobą trzy ułamki chwil po przebudzeniu, nakrywasz kołderkę i przytulasz się na następne minutki, ale znów słyszysz dzwonek, który wywołuje pierwsze mordercze myśli skupione na budziku. Wypijasz pachnącą kawę, jest lepiej;  kiedy  popatrzysz na nadmiar bioder (a dookoła kult wiotkiej trzciny), znów prymitywny instynkt popełnienia zbrodni doskonałej daje znać, póki nie przyjdzie refleksja, by …

Czytaj dalej Poranne zbrodnie przebudzonych

Historia widoku z okna i dwóch poduszek

Jeśli nie masz pomysłu na modową sypialnię,  albo na ciekawy prezent, obejrzyj unikatowe prace w internetowym sklepie Matyldy. Oto interesujący kącik w sypialni: Przypatrzmy się pięknej narzucie autorskiej uszytej przez quilterkę (pikuje,  projektuje i szyje patchworki), która otrzymuje nagrody za swoje prace, jest bowiem swego rodzaju artystką, więc jej projekty są niezwykłe. Narzuta na łóżko …

Czytaj dalej Historia widoku z okna i dwóch poduszek

Jak to jest z tymi królikami i liczbami?

Wszem i wobec wiadomo, że współczesny świat bez liczb i cyfr nie może się obejść, chociaż już w starożytności na papirusach zapisywano matematyczne działania. Nie trzeba być jednak żadnym ścisłowcem, by pasjonować się tym przedmiotem, podobnie jak nie każdy jest muzykiem, a fascynuje się muzyką. Najtęższe umysły głowiły się od lat na temat  matematycznych opracowań, …

Czytaj dalej Jak to jest z tymi królikami i liczbami?

Jaki z tego morał?

W poświątecznym czasie wszystko wydaje się ciekawsze.  Sam prof. Miodek  głosem memów poucza, że w zasadzie można mówić Stary Sącz, ale kulturalniej  "napij się dziadku", wobec czego smażę pełne kurtuazji zdania o choinkach w puszczy lekko tylko nasączone abderyckim uśmiechem w następującej j bajce: Trzech zapalonych myśliwych poszło do lasu. Przystanęli na polanie, by zrobić …

Czytaj dalej Jaki z tego morał?

Co przykryje poświąteczny chuch?

Jeszcze te święta były tradycyjne, jeszcze czuło się magię wyśmienitych potraw, ale już widać zerowanie,  zauważalne zmiany zwiastują nie tylko odchudzanie stołu z licznych potraw i nie chodzi tylko o linię boczków, ale  o widoczny gołym okiem brak troski o szczegóły (Kto dziś robi zabawki na choinkę?).  Wzorem handlowych galerii ubieramy tę coraz mniejszą choineczkę …

Czytaj dalej Co przykryje poświąteczny chuch?

Sprawiedliwy podział?

Po świętach włosy nie powinny boleć z nadmiaru informacyjnych wrażeń. Dostaje się tyle serca od najbliższych, że człowiek puchnie z dumy. I z tej próżności, gdyż moje rozdmuchane ego  jest napompowane do ostatniego pukla na skołowanej głowie, postanowiłam napatoczyć umysł na potyczki umysłowe, aby przestawić szare sosy na szare komórki do wzięcia. Najbardziej do tego …

Czytaj dalej Sprawiedliwy podział?